Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Nawaar:
Krasnolud oderwał się do jedzenia i picia, kiedy wszedł krasnolud z brygadą ludzi. Na znak przywitania się Aragorna z wyżej wymienionym. Kharim postanowił odświeżyć jego pamięć.- My się znamy Yarpen. Pamiętasz naszą wspólną wyprawę na bobry jakiś czas temu, co nie?.
Gorn Valfranden:
- Miło cię poznać panie Yarpen
Funeris Venatio:
Funeris przepił do niego naprawdę wyśmienitym porterem, jaki chyba tylko tutaj ważono. Następne krasnoludy, no cóż. Trzeba będzie później masować kark od ciągłego patrzenia w dół. Uśmiechnął się miło do nowych towarzyszy podróży, nie wstając zza ławy, żeby się przywitać. Stworzyłoby to tylko wielki ścisk, tłok i niepotrzebne zamieszanie.
- Yarpen Zigrin to jakiś twój powinowaty? Nawet żeście podobni - zagadnął, gdy imię zaczęło mu wędrować zwojami mózgu we wszystkie strony. Przypomniał sobie w mig krasnoluda, o którym coś tam gdzieś słyszał. Miał okazję go spotkać - krótko jednakowoż. Poeta miał jednak pamięć do twarzy, nawet tych krasnoludzkich.
Gorn Valfranden:
- Znam Yarpena Zigrina, wiesz coś co się z nim dzieję?.
Hagmar:
- Pamiętam niestety... Nie kurwa, nie znam żadnego Zirgina. Nawet nie wiem kto to jest. Wódka stygnie. Powiedział i popił z gwinta. - W każdem razie, czeka nas niezłą rozpierducha. Pamiętasz Aragornie gdzie ostatecznie pokonałeś Zgromadzenie?
- Tak, został tam piękny krater dzięki Devristusowi. No prawie, część zamku ocalała, podziemia też.
- Nom, Bobry tam się okopały...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej