Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Hagmar:
- Wtedy też zabraniał... Serio wmawiają wam że ześwirował? <facepalm> Yarpen detonuj! Krasnolud na rozkaz dracona podpalił usypaną ścieżkę prochu i spierdalał aż się kurzyło. Eksplozja "wyparowała" drzwi i spory kawałek ceglanej ściany. W środku leżało 10 ogłuszonych ludzi.
10x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta (Ogłuszony na 5 następnych postów.
DarkModders:
Szeklan schowal sie za murkiem nie daleko Funerisa i czekał na wybuch
Funeris Venatio:
Funeris wybiegł zza murku i ruszył z resztą do miejsca, gdzie jeszcze przed momentem znajdowały się okute żelaznymi blachami drzwi do stołbu. Kurz drażnił oczy, wchodził w każdą szczelinę, uniemożliwiał oddychanie. Powoli zaczął opadać i ukazał około dziesięciu ciał leżących w różnych miejscach. Wszyscy wydawali się żywi, ale ogłuszeni. Przynajmniej przez moment.
- No przecież nie zadźgam bezbronnego człowieka... Może zwiążemy? - powiedział do towarzyszy. To jak zabić kogoś we śnie, przynajmniej tak mu się wydawało.
10x bandyta (ogłuszony na następne 4 posty)
Hagmar:
- Można.
DarkModders:
Szeklan stanal kolo Funerisa i przygladsl sie pomieszczeniu. Bylo dosc duze i zagracone. Widzac ogluszonych bandytow powiedzial do Funerisa:
-Zwiarzmy ich. Pozniej sie z nimi rozprawimy
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej