Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Nawaar:
- Idę, już idę. Powiedział od tak po prostu. - Zdejmij mu ten pancerz i zobaczymy jak oberwał.
// Skąd miałem wiedzieć, że Aragorn go zrani. Co ja jasnowidz? ;p.
Hagmar:
- Zabarykadowali się kurwa. Ktoś liczył ilu ubiliśmy? Spytał Yarpen trzymając nisko niemal katowski topór. Wszyscy byli zmęczeni.
- Kharim! To było zajebiste. Jak to się nazywa? Gorn do kurwy! Przemyj tę rane najpierw
Nawaar:
- Odpowiednio, co na tobie użyłem łaska mocy i łaska siły. Wiem widziałem jak się świetnie bawisz. Powiedział odwracając się do dracona. - Zabiliśmy ich około czterdziestu plus te dwa bydlaki. Następnie poszedł szukać swojego pistoletu i szczęśliwym trafem mu się udało, ani nie został poważniej uszkodzony, ani zniszczony czarem Aragorna.
// Zabieram ten pistolet, który upuściłem :P
Funeris Venatio:
- Gorn, nie pierdol, zdejmuj. Mściciel się Tobą zajmie.
Yarpen zbryzgany posoką wyglądał okropnie, przerażająco okropnie.
- Sztuk? Ni chuja nie liczyłem. Ale uciekł jeden i zamknął za sobą te podkute drzwi. Przerąbać to będzie ze dwie godziny, lekko licząc. - ocenił, przyglądając się krytycznie.
Gorn Valfranden:
- Niech ci będzie. I gorn spokojnie dał się podreperować mścicielowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej