Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Funeris Venatio:
- Poda mi któryś rękę, do kurwy nędzy? Zmęczyłem się troszku... - warknął nieco żartobliwie, ale też z nutą powagi człowiek. Chwilę mu zajęło żeby się dostać na górę, więc tyle chociaż mogliby dla niego zrobić. Oni mieli dobrze - teleport i już na górze.
Nawaar:
- Idę młody. Powiedział żartobliwie i podał rekrutowi pomocną dłoń.
Funeris Venatio:
Funeris przyjął grabę krasnoluda i dzięki niej łatwiej pokonał krawędź, na której opierała się lina. Podźwignął się z kolan i zaczął pospiesznie zwijać linę, na której się przed chwilą wspinał. Gdy miał ją już na górze oczekiwał reszty towarzyszy boju, którzy powinni się pojawić lada chwila. Poeta wyjął w międzyczasie jeden pasek suszonego mięsa i podgryzał go leniwie, by zregenerować nieco siły.
Hagmar:
Usłyszeli gwizdy. Zza rogu wyszedł strażnik.
- - Co do kurw... Alaaar... Nie dokończył bo pchnięty psioniką zleciał z muru. Mimo to zdążył zaalarmować kumpli.
- Zawsze coś idzie nie tak...
6x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Wojownik_Zgromadzenia
Nawaar:
- Po prostu życie. Skomentował słowa Aragorna i już, po chwili zaczął skupiać moc magiczną i wypowiedział znaną już każdemu inkantację pocisku esencji. - Izeshar!. Kula energii pojawiła się w dłoni krasnoluda i poleciała w stronę wojownika zgromadzenia, przy użyciu telekinezy oczywiście trafiając go w głowę, której już nie było bezwładne ciało spadło w przepaść. Następnie zebrał resztki mocy i znów rzekł inkantację czaru pocisku esencji. - Izeshar!. Blada kula energii znów zawitała w dłoni rycerza, która pchnięta przy użyciu telekinezy poleciała również w głowę humanoida niszcząc ją doszczętnie. Ciało zachwiało się i również spadło. Teraz Kharim czekał na ruch przeciwnika.
4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Wojownik_Zgromadzenia
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej