Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Nawaar:
- No, to w drogę. Powiedział dziarsko i ruszył, po swojego kuca. Kiedy go znalazł wszedł na niego i czekał na rozkaz do wyjazdu.
Hagmar:
Ruszyliśmy na zachód, przez stary i gęsty las.
Nawaar:
Oczywiście jak mówił dracon wszyscy znaleźli się w lesie i w dodatku w nocy. Ta pora i to miejsce wydawały się idealne na zasadzkę na podróżnych, ale my mieliśmy tyle szczęścia, że czas działał na naszą korzyść. Dlatego, że bobry pewnie się nie dowiedziały o ich porażce w mieście. Dlatego krasnolud czuł w głębi ducha pokój i spokojnie się rozglądał w otaczającej go ciemności.
Gorn Valfranden:
Gorn ze spokojem jechał, czekając na dotarcie do celu. Po drodze słuchał odgłosów przyrody oraz rozglądał się po lesie.
Hagmar:
Szli prawie dwa dni nim znaleźli się w okolicy zamku. Rozbiwszy obóz na skraju lasu mieli doskonały widok na oddalony o 80 metrów trakt, bardziiej na zachód w górach widać było zarys fortu. Był ranek, wszyscy siedzieli przy małym ognisku.
- Zamek jest jakieś 5 kilosów stąd, umiecie się wspinać? Po pionowej ścianie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej