Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kill dem oll!
Nawaar:
Krasnolud wciąż czekał, aż bestię się zbliżą miał naprawdę ochotę na rzeź i to nie byłaby, rzeź niewiniątek bynajmniej wargi na takie nie wyglądały. Każdy mógłby się zgodzić z jego opinią.
Gorn Valfranden:
Gorn siędział najdalej, mimo tego był gotowy, i czekał na podejście wrogów.
Hagmar:
Aragorn wybiegł wargom na przeciw, 16 metrów od swojej kompanii. Czekał, kumulował i gdy bestie były w zasięgu uwolnił niszczycielską moc zaklęcia poprzez jednoczesne klaśnięcie nad głową i wykrzyczenie inkantacji: Iaesh qiash xugro agrosh! Fala czarnej energii rozerwała większość pędzących wargów.
5x warg
//Sa 16 metrów od was
DarkModders:
Szeklan wyszedł zza drzewa z wyciągnientym toporkiem i zaszedł od tyłu warga. Jednak ten w pore skapnął się i ruszył w moją strone. W pore zrobiłem unik po czym powaliłem go uderzając toporkiem w kręgosłup łamiąc go z hukiem
4 żywe
Nawaar:
Krasnolud trzymając w łapach młot, który został pobłogosławiony powiedział. - Illumina!. Broń zaczęła świecić jasnym światłem niczym sam księżyc następnie przemieścił się w stronę wargów tak, że stał bokiem do nich. Spoglądając na nie, a one na niego. Krasnolud poczuł jak wypełnia go łaska zartata i rozpoczął kręcić się dookoła własnej osi. Młot nabrał wielkiego rozpędu, co dodatkowo zwiększyło jego obrażenia. Kharim robiąc tornado pożogi z szybkością wiatru ruszył w stronę przeciwników. Jednego warga trafił w łeb zabijając i odrzucając go na spory kawałek. Następnego trafił w tułów łamiąc mu żebra i śmiertelnie niszcząc organy wewnętrzne. Ostatniego z nich znów trafił w łeb niszcząc czaszkę i odrzucając go na pobliskie drzewo. ÂŚwięty zdążył zabić, tylko trzy sztuki, bo jeden zdążył uciec.
1x warg
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej