Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kill dem oll!

<< < (28/108) > >>

Nawaar:
Krasnolud wciąż czekał, aż bestię się zbliżą miał naprawdę ochotę na rzeź i to nie byłaby, rzeź niewiniątek bynajmniej wargi na takie nie wyglądały. Każdy mógłby się zgodzić z jego opinią.

Gorn Valfranden:
Gorn siędział najdalej, mimo tego był gotowy, i czekał na podejście wrogów.

Hagmar:
Aragorn wybiegł wargom na przeciw, 16 metrów od swojej kompanii. Czekał, kumulował i gdy bestie były w zasięgu uwolnił niszczycielską moc zaklęcia poprzez jednoczesne klaśnięcie nad głową i wykrzyczenie inkantacji: Iaesh qiash xugro agrosh! Fala czarnej energii rozerwała większość pędzących wargów.

5x warg

//Sa 16 metrów od was

DarkModders:
Szeklan wyszedł zza drzewa z wyciągnientym toporkiem i zaszedł od tyłu warga. Jednak ten w pore skapnął się i ruszył w moją strone. W pore zrobiłem unik po czym powaliłem go uderzając toporkiem w kręgosłup łamiąc go z hukiem

4 żywe

Nawaar:
Krasnolud trzymając w łapach młot, który został pobłogosławiony powiedział. - Illumina!. Broń zaczęła świecić jasnym światłem niczym sam księżyc następnie przemieścił się w stronę wargów tak, że stał bokiem do nich. Spoglądając na nie, a one na niego. Krasnolud poczuł jak wypełnia go łaska zartata i rozpoczął kręcić się dookoła własnej osi. Młot nabrał wielkiego rozpędu, co dodatkowo zwiększyło jego obrażenia. Kharim robiąc tornado pożogi z szybkością wiatru ruszył w stronę przeciwników. Jednego warga trafił w łeb zabijając i odrzucając go na spory kawałek. Następnego trafił w tułów łamiąc mu żebra i śmiertelnie niszcząc organy wewnętrzne. Ostatniego z nich znów trafił w łeb niszcząc czaszkę i odrzucając go na pobliskie drzewo. ÂŚwięty zdążył zabić, tylko trzy sztuki, bo jeden zdążył uciec.

1x warg

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej