Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pułapka na myszy
Nawaar:
- Ważne treści znalazłem, a dostaję karę za bohaterstwo. Nic z tego nie rozumiem. I rzeczywiście nie rozumiał całej sytuacji, ale kiedy znalazły się nowe cele krasnolud cierpliwie czekał na rozkaz.
Lucjan Vilfild:
Lucjan dal spokój i nawet nie zapytał, co było w liście. Wątpił by jaszczur odpowiedział.
-Wyruszamy, jak tylko załatwimy tych tam.
Powiedział wskazując zdrową ręką na nowych przeciwników. Dziwne małe stwory widział pierwszy raz w życiu.
-Zostawiam ich głównie dla was, samemu ubezpieczam tyły i takie tam, żeby pomagać w ostateczności. Kharim idź przodem, teraz możesz się wykazać.
Powiedział Lucjan wstając. Wyciągnął topór zza pasa i postukał nim lekko o cholewę buta.
Nawaar:
- Jak zwykle. Kharim to, Kharim tamto, a kara jak była tak będzie, ale chociaż się zabawię. Krasnolud założył hełm i ruszył w ich stronę wolnym krokiem, żeby zmniejszyć odległość do 20 metrów.
Lucjan Vilfild:
Lucjan mocniej zawiązał zamknięcie swojej torby, w której schował szczeniaka i położył ją w niewielkim zagłębieniu przy kamieniu, na którym przed chwilą siedział. Lepiej żeby zwierzak nie dostał niczym ostrym, gdy któryś z bandytów go draśnie. To było całkiem możliwe, przeciwników było aż dziesięciu a jego sprawność ostatnio trochę ucierpiała. Machnął kilka razy toporkiem by złapać właściwy rytm.
Canis:
Bandyci wraz z trablinami również szli. Trabliny wskoczyły w las i skrywając w nim przemieszczały się po krzakach, lecz gdzie są - nie widać.
Bandyci szli podobnym tempem co Kharim. Gdy kharim przeszedł 10 metrów i bandyci 10 już odległość miedzy nimi była dwadzieścia, wtem siódemka bandytów wyciągnęła miecze i z okrzykami bojowymi biegną na Kharima.
7x Bandyta
3x Trablin (ukryci)
odległość: kharim 20 metrów od abndytów, reszta 30 metrów
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej