Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy

<< < (23/31) > >>

Lucjan Vilfild:
-Niegłupi pomysł.
Powiedział i zdrową ręką sięgnął ostrożnie po śpiącego szczeniaka. Jako jedyny ranny na wyprawie poczuwał się do wzięcia odszkodowania w postaci możliwości wybrania najokazalszego zwierzęcia, którym okazała się samiczka. Wcześniej, przed wzięciem wilka do ręki, przekręcił torbę, która miał przy pasie. Teraz znajdowała się z przodu. Otworzył ją i wyciągnął kilka mniej przydatnych przedmiotów i innych rupieci, zostawiając tam tylko skrawek owczej wełny. Później włożył szczenię do środka. Bólu ręki nie czuł jeszcze tak dotkliwie za sprawą adrenaliny, ale miał nadzieję że nie wykrwawi się za nim wyjdą z jaskini. Sprawa wyglądała raczej kiepsko.

//Na pewno się przyda gdzieś, a tresura nie jest zbyt droga. No i towarzyszący wilk jest bardzo klimatyczny  ;)

Canis:
//W przyszłości używając pamiętajcie o tym. Umiejętności wilka będą dla was korzyścią, jego ataki tajże. mądre korzystanie może wam wiele razy pomóc i zapewnić przewagę nad wiele mocniejszym przeciwnikiem od siebie.

- Kiepsko to wygląda Lucjanie. - Powiedział Salazar pokazując ręką na dłoń "bestii na baby". - Pozyskam jeszcze trofea, bo zapomniałem. Kharimie weź wilczka i zanieś na wóz, Georg go weźmie. Zaraz do was dojdę.

Powiedział i zabrał się do oprawiania ciał ludzi i zwierząt....

//Będę po 17tej.

Nawaar:
- Dobra. Krasnolud wziął wilczka od bladego jaszczura i zaniósł go spokojnie na wóz, który miał nie długo wyjechać. Kharim również sobie przypomniał o liście i postanowił go otworzyć i przeczytać tymczasowo samemu, bo nie wiedział jakie informację, może on zawierać i czy warto dzielić się wiedzą z wszystkimi.

Lucjan Vilfild:
-Kharim! Co z obowiązkiem medyka? Pomożesz?
Zawołał za rycerzem z cieniem wątpliwości. Krasnolud wyglądał bardziej na kowala, niż na chirurga. Miał jednak nadzieję, że poradzi sobie z jego ręką.

Nawaar:
Kharim odłożył list nawet nie zdążył go poprawnie otworzyć, bo Lucjan mu przeszkodził, więc list przeczyta w domku. - Już idę, idę. Powiedział i ruszył w stronę człowieka zostawiając swoje zwierzątko na wozie razem z Georgowym. - Pokaż, tą łapę. Zwrócił się do człowieka, gdy ten pokazał dłoń krasnolud złapał się za głowę. - Ale, te bestię mają zębiska. Nastawianie będzie boleć jak diabli. Powiedz, kiedy będziesz gotów?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej