Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy

<< < (22/31) > >>

Lucjan Vilfild:
Lucjan stęknął i bezceremonialnie rąbnął wilka toporem w kark. Uścisk szczęk zelżał, a on oswobodził rękę. Kolejny plus walki dwiema broniami jednocześnie. Zawsze możesz kogoś zdzielić tą drugą, gdy z jedną stanie się coś nie tak.
-Miała być nieprzytomna.
Wycedził przez zaciśnięte zęby z cieniem wyrzutu w głosie. Do kogo? Nie wiadomo  <ignorant>
-Zabierzemy je. Przyszliśmy do lasu by pozbyć się kłusowników, więc by pomóc tutejszym zwierzętom właściwie. Wyszło trochę odwrotnie, bo teraz mamy na koncie całą watahę. Jesteśmy coś winni tym tutaj. Proponuje, by każdy wziął po jednym szczeniaku.
Powiedział chowając topór za pas i łapiąc się za krwawiące przedramię.

Nawaar:
- Teraz, nie mamy wyjścia musimy je wziąć i zabrać do kaplicy w celu wychowania, i oswojenia. Jak wyjdziemy na słońce spróbuję opatrzyć twoją ranę znam się trochę, na tym.

Canis:
Dłoń Lucjana:

Pęknięte, zdruzgotane, zmiażdżone i z przesunięciami kości palców i wewnętrznej części dłoni. Nie pozwala to na jakiekolwiek działanie tą częścią ciała, pozrywane mięśnie i ścięgna siłą nacisków i ostrości zębów wilka czynią dłoń niezdolną do poruszania nawet po leczeniu za pośrednictwem umiejętności medyka.

//Do wyleczenia zaleca się skorzystanie z pomocy medyka w celu nastawienia kości i odpowiedniego ułożenia, usztywnienia części ciała. ÂŻeby dłoń był sprawna należy się zgłosić do witality o pomoc szczególnie w sprawie ścięgien. W przeciwnym wypadku dłoń będzie niezdolna do jakichkolwiek działań, poza machaniem na dzień dobry/do widzenia. Która dłoń lewa czy prawa wybierz sam.

Salazar wziął szczenię, nie chciał go, lecz... Georg stracił swojego pupila - jemu się przyda. Pomyślał biorąc szczenię i nie zwracając uwagi na ranionego Lucjana, uznał, że sam się zgłosi gdy będzie chciał pomocy medycznej. Biorąc szczenię wilka skierował się do wyjścia z groty.

//Teraz tak, mały teścik dla was i nauka. Proponuję przeczytać temat: Chowańce. Na końcu jest informacja na temat wilka. okres dojrzewania, kiedy osiąga dorosłość itd itd. Na podstawie statystyk powiedzcie mi, czemu bierzecie te wilki? zamierzacie z nich korzystać, czy mieć pupilka i chodzić razem z Gunsesem, jego Taru i Wilkiem na spacery przy zachodzie słońca... Mam na myśli to, czy znacie użyteczność tych stworzeń na wyprawie, na przykład na podstawie opisu o chowańcach oraz samych statystykach stworzenia.

Nawaar:
Gdy Salazar chwycił swojego wilczka, to krasnolud zbroił to samo, bo przyda mu się pomoc zwierzaka gdy będzie łaził, po lesie w poszukiwaniu innych kłusowników, albo bandytów, z którymi walczy bractwo świtu. - Ten wilczek, przyda się bractwu w poszukiwaniach złoczyńców zagrażając mieszkańcom wiosek, a zwłaszcza kiedy Ci będą przebywać w lesie. Tak, że biorę jednego. Kharim wytłuszczając swój powód wyszedł z zwierzaczkiem na zewnątrz groty.

Talia:
Talia wzięła małego wilczka i wyszła z groty.

//No, po wytresowaniu, będzie bezapelacyjnie słuchał właściciela, będzie użyteczny szczególnie w lasach, gdzie będzie miał pierwszeństwo ataku bądź równorzędność z innymi przeciwnikami. Można użyć jako czujki. dzięki wyostrzonym zmysłom będzie mógł ostrzegać o zbliżających się zagrożeniach. W przypadku zagrożenia śmierci, będzie mógł w ostateczności poświęcić swoje życie by uratować właściciela. Przyda się do wszelkich zadań jako pomocnik.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej