Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy

(1/31) > >>

Lucjan Vilfild:
Nazwa wyprawy: Pułapka na myszy
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, Walka dowolną bronią dystansową 50%, Walka dowolną bronią białą 75%, chęć ciężkiej pracy.
Uczestnicy wyprawy: Kharim Kazama aep Gorem, Lucjan Vilfild, Talia, Salazar


Lucjan skrzyżował ręce na piersi słuchając słów komisarza. Zgromadzeni przed posterunkiem wyglądali raczej na nietypową drużynę. Białe jaszczury, srebrne krasnoludy i niziołki rzadko chodziły razem polować na kłusowników. Może taki niespodziewany skład dawał im przewagę? Z ich wszystkich Vilfild wyglądał chyba najnormalniej i samo to wystarczyło, by zaczął czuć się dziwnie. Na szczęscie nie zaliczał się do rasistów i nie miał w zwyczaju nadto wybrzydzać. Tym bardziej, że Salazar jako członek Paktu nie był przecież zwykłym urzędnikiem, pancerz krasnala pewnie też nie służył tylko do parady, no i wreszcie nie każdy niziołek chodzi obwieszony bronią.

Talia:
Talia ze zniecierpliwieniem czekała na rozwój wydarzeń, dbała o siebie i raczej nie chciała mieć żylaków na nogach od bezczynnego, bezsensownego czekania na postarzałego dziada z tłustymi włosami ubranego w nędzny pancerzyk. Co prawda był lepszy od jej własnej koszuli i podartych portków, lecz nie zamierzała tego przyznać.

Nawaar:
Kharim w srebrnej zbroi wyglądał dość nie typowo, ale był w sumie najlepiej przygotowany pod względem obrony. Jednocześnie za przyłbicy zmierzył dokładnie każdego towarzysza. Musiał sam przyznać, że wyglądaliśmy dość nietypowo. Taki dream team z różnymi umiejętnościami. Krasnolud w ciszy oczekiwał, na dalsze instrukcje na razie nikomu się nie przedstawił, bo każdy milczał.

Canis:
Różnorodność to podstawa... Wmawiał sobie Georg, widząc pełen wachlarz całkowitych odmienności u całej tej zgrai.

- Jak wiecie kłusownicy są sporym problemem, polują na zwierzęta nieodpowiedzialnie, w pobliżu leż i grót lęgowych, szczególnie jest to bolesne, gdy tak jak teraz jest okres godowy wielu zwierząt, lęgowy, pojawiają się młode zwierzęta. Młode zginą w pułapkach i nie przyniesie to korzyści, stare nie zapewnia młodemu potomstwu żywności więc całe watahy potrafią umierać przez tak nieodpowiedzialnych ludzi. Lecz nie jest to w gruncie rzeczy nasz problem, naszym problemem jest to, że przez najbliższy zagajnik prowadzi szlak w kierunku wielu kopalń, zawsze tamtędy prowadzimy konwoje. ostatni konwój najechał na jedną z pułapkę i ma zniszczone koło, nie może dalej jechać do kopalni. Wasze zadanie to dotrzeć do konwoju, pomóc w wymianie koła i przeprowadzić bezpiecznie przez las. Gdy przeprowadzicie to usuńcie pułapki na zwierzęta w pobliżu szlaku by nikomu nic się nie stało, aby nikt z przemierzających szlak w te nie wpadł. Gdybyście dorwali jakichś kłusowników i ustalili jakieś fakty skąd co i jak się wzięli, też byłoby dobrze. Za tę alarmową sprawę zostaniecie sowicie nagrodzeni. Weźcie ten wóz i konia, na wozie jest nowe odpowiedniej wielkości koło. Radze jednak poruszać się pieszo, będziecie bardziej uważać pod nogi a szkoda mi koni byście tracili je przez swoją nieuwagę gdzie stąpacie. - Wyraził się stosunkowo jasno Georg pokazując wam, że bardziej ceni życie konia niż wasze.

Przyprowadzono konia, zaprzęgnięto do niego wóz z kołem na pace. Młody nastoletni wieśniak z kapeluszem usiadł za lejcami i był gotów do drogi.

Salazar w tym czasie wyszedł zza pleców i stanął koło bandy. Po czym zwrócił się do Lucjana.
- Chcę zobaczyć jak pracujesz, prowadź nas więc ty bestio na baby. - powiedział radośnie śmiejąc się z twojego wyglądu oczywiście  <ignorant> .

Georg dał ci mapę która wskazywała na wyjście zachodnią bramą i kierowanie się głównym szlakiem przed siebie . Zorientowałeś się, że czekają nas 3 godziny przechadzki w kierunku zdarzenia oznaczonego na mapie.

Nawaar:
Mamy iść pieszo cały czas?!. Pomyślał krasnolud w tym momencie żałował, że miał na sobie akurat takie obuwie w tej całej zbroi się zapoci i takie tam i od niechcenia powiedział. - Rzeczywiście, ten człowiek nosi herb Aragorna. Widzę, że znalazł sobie nowego pupila. Zaśmiał się, przy tym radośnie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej