Tereny Valfden > Dział Wypraw

Relikty przeszłości

<< < (31/36) > >>

Dragosani:
Mogul

Kajdany puściły. Mogły być mocne, ale z pewnością nie na tyle, aby powstrzymać Bestie. teraz, gdy Mogul był prawie wolny, same kraty celi też powinny ulec jego sile. Albo jakby zniszczył zamek okratowanych drzwi, czy coś.

Thor i Drago

Kusznicy zatrzymali się jakieś dwadzieścia metrów od towarzyszy i wymierzyli. Jednak nie bardzo mogli strzelić, gdyż ich kompani ze sztyletami zwyczajnie weszli im w cel. Widocznie cała ta grupa nie była zbyt dobrze zgrana. Pięciu ochroniarzy ze sztyletami zbliżyło się do Draga i Thora, atakując ich. Drago odskoczył spod ataku jednego z nich i odpowiedział własnym. Z tym, że nie zaatakował mieczem. Wyciągnął przed siebie demoniczną rękę i wyzwolił z niej wiązkę piorunów, która poraziła przeciwnika. Ochroniarz padł rażony piorunem.

Ochroniarz z kuszą 2/3
Ochroniarz 4/5

// Kusznicy ok. 20 metrów od nas.
// Reszta już blisko "na wyciągnięcie miecza". Pozostawiam to twojemu opisowi.
// Weź też pod uwagę wcześniejszy opis terenu. Ogród, jakieś ozdobne drzewa i krzewy. Nie będę opisywał ich dokładnie, wole pozostawić to twojej inwencji twórczej.

Mogul:
Ork po prostu wyważył drzwi. Gdy był wolny rozejrzał się w poszukiwaniu broni lub chociaż przejścia dalej. Zamierzał i tak każdego zabić nawet gołymi rękoma.

Thor ibn Odyn Grom:
Thor ciął jednego że strażników w klatkę piersiową, by go wywabic. Chcąc się skryć przed kusznikami, Thor podszedł do jednego z drzew i gdy przyszedł do niego jeden że strażników, wychylił się zza drzewa i złapał go za włosy. Gd strażnik nie mógł atakować, Thor przyłożył mu do gardła miecz i zabił go szybko i bezboleśnie.
Ochroniarz z kuszą 2/3
Ochroniarz 3/5

Dragosani:
Mogul

Drzwi puściły bez problemów. W pomieszczeniu niestety nie było borni. Było za to sporo orkijskich artefaktów. Trzeba będzie je później przejrzeć. Pomieszczenie miało kształt kwadratu. Jego boki mogły mieć z dziesięć metrów. Do sufitu było około dwóch i pół metra. Pod ścianami ustawione były stoły, stojaki i inne mebla z "wystawą" z reliktami. Z pokoju wychodziły tylko jedne drzwi. Wiedziony hałasem "oprawca" Mogula otworzył je, aby sprawdzić co się dzieje. Otworzył szeroko oczy, widząc oswobodzonego Mogula. Nie czekał jednak, aż ork ruszy do ataku. Wyrwał pistolet zza pasa i wycelował. Stał pięć metrów od Mogula.

Fiodor Darsen

// Nie masz broni, ale masz łapkę. Poradzisz sobie. I liczę na ładny opis! :)


Thor i Drago

Poderżnięcie do gardła raczej bezbolesne nie jest, ale zabity ochroniarz raczej nie miał jak się spierać z logiką Thora. Manewr maurena był dość zaskakujący, dzięki czemu podziałał. Jednak pozostało jeszcze trzech. No i kusznicy. Jeden z nich strzelił, bełt wbił się w drzewo obok Thora. Ponad to kolejny ochroniarz zbliżył się do Thora. Miał wyciągnięty miecz i sztylet.

Tymczasem Drago zaczął działać mieczem. Zaatakował go jeden z ochroniarzy. Wampir zwinnie uniknął pchnięcia sztyletem i odskoczył nieco w bok. Przeciwnik był całkiem szybki. Zaatakował ponownie, tym razem tnąc wyciągniętym mieczem. Dragosani zablokował cios w dość nietypowy sposób. Użył do tego demonicznej ręki. Klinga uderzyła w nią i nie wyrządziła najmniejszej krzywdy. To mocno zdziwiło ochroniarza. Ten moment wykorzystał wampir. Złapał demoniczną ręką za klingę przeciwnika i pociągnął. Jednocześnie pchnął mieczem. Ostrze wbiło się w pierś ochroniarza. Wampir wyrwał je tnąc przez bok wroga, jeszcze bardziej rozcinając jego ciało. Ochroniarz padł martwy. I w tym momencie bok głowy Draga przeleciał bełt.
- Załatw tych dwóch, ja zajmę się kusznikami! - krzyknął do Thora i skoczył ku kusznikom. Oczywiście krył się jak mógł między drzewami i krzewami.
Ochroniarz z kuszą 2/3
Ochroniarz 2/5

Mogul:
I wystrzelił, na szczęście ork zasłonił się demoniczną ręką co uchroniło go od zranienia. Korzystając z osłupienia przeciwnika ork doskoczył do niego, który ponownie wymierzył bronią palną do Mogula. Jednak nie zdążył już nacisnąć spustu, bowiem ork wytrącił pistolet z jego ręki demoniczną pięścią. To najwyraźniej zabolało człowieka, bowiem odsunął się kawałek i wyciągnął drugą ręką swój sztylet. Ciął w lewy bark Mogula, lecz ten ponownie zablokował demoniczną łapką, która była prawie niezniszczalna. Khan przechodząc do ofensywy starał się uderzyć normalną pięścią w splot słoneczny Darsena. Było to jego ulubiony punkt witalny. Jednak na szczęście człowieka ten zdołał zrobić unik i od razu wymierzył sztyletem w odkryte płuco orka. Bestia zwinnie odsunęła się w bok. Kipiący gniew dawał siłę i szybkość jakiej normalny ork nie mógł osiągnąć. Korzystając z kończyny mocy oplótł jak rękawicę malutkimi błykawicami rękę i pchnął demonicznym szponem prosto w serce człowieka. Siła była tak ogromna, że wbiła rękę w ciało Fiodora. Mogul złapał za serce i szybkim ruchem wyrwał je z cielska Darsena.

Fiodor ded

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej