Tereny Valfden > Dział Wypraw
Relikty przeszłości
Dragosani:
Drago, Thor i Mogul dopili piwo i pożegnawszy się z Oczkiem, wyruszyli w drogę. Przed wyjściem z Atusel wstąpili jeszcze do stajni, aby wziąć konie. Przecież nie będą treptali pieszo do stolicy, jak jakieś dzikusy. Tak więc wyjechali z miasta i skierowali się w stronę Efehidon. Było całkiem przyjemne wczesne popołudnie. Wiosenne słońce świeciło na niebie, ptaszki śpiewały, a wampir klął pod nosem. Słowem sielanka. Jechali traktem przez jasny las. Co jakiś czas mijali ich inni podróżni. Ot, jakiś wóz z jakimiś towarami, ot ktoś na koniu, czy też nawet pieszo.
Mogul:
- To co o mnie słyszałeś zostawiłem sobie na deser, powiedz coś o sobie Thorze.
Thor ibn Odyn Grom:
-Skoro chcesz, to czemu nie. No więc tak, jestem młodym Maurenem szukającym sensu życia w bitwie i szkoleniu się, mam zamiar zostać nekromantą, lecz to mi chwilę zajmnie, ponieważ nic nie wiem o Próbie Cienia, pracowałem dla Georga, i nauczyłem się kuć broń, co wykorzystam do zarobku, bądź do przygotowania się do Próby. Hmm, wydaje mi się, że mniej więcej wszystko, teraz ty mi o sobie opowiedz Mogulu, wyprawa bez poznania kompana, jest nic nie warta.
Mogul:
- Kolejny śmiałek który chce próby cienia? Czemu wy tak się rzucacie w objęcia śmie... Przerwał, spojrzał na Dragosaniego i zrobił skwaszoną minę. On nie powinien zadawać takich pytań, skoro sam przyjął zabójcze mutageny. To było przecież samobójstwo!
- Jeśli potrzebujesz szkolenia w bitwie, to mogę podszkolić cię trochę oraz przygotować do próby cienia. Posiadam dosyć rozległą wiedzę o demonach, mniejszą o duchach gdzie to u nas jest raczej nic niezwykłego. Przerwał chwilę zastanawiając się.
- Nie wiem co mam o sobie powiedzieć, to zależy co o mnie ludzie mówią to mogę się do tego ustosunkować.
Thor ibn Odyn Grom:
-Jeśli mógłbyś, to chętnie bym przyjął pomoc w przygotowaniu się do próby, ale czy wiesz coś o rudach, bo wiem, że niebieska dodaje chyba energii magom, ale nie wiem, jak na przykład działa szara i reszta, a nigdy nie wiadomo co mnie spotka. A co do ludzi i ich plotek, to są raczej skąpe, ale wystarczające, żeby móc poznać opisywane istoty, w tym wypadku opisywanego orka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej