Tereny Valfden > Dział Wypraw

Relikty przeszłości

<< < (23/36) > >>

Mogul:
Ork wybuchnął śmiechem, ale nie miał pojęcia czy na odpowiedź Thora czy Dragosaniego. Szli dalej w stronę willi.

Thor ibn Odyn Grom:
A gdy, bądź zanim doszli...

Dragosani:
ÂŚmiech oczywiście spłoszył ptaki na pobliskich drzewach. Biedne zwierzątka jeszcze długo nie wyjdą z traumy. Szczęśliwie żaden z nich nie przeleciał nad towarzyszami. W strachu mogły bowiem nie trzymać dobrze wiadomo czego.
Spacer był krótki i względnie przyjemny. Szybko odnaleźli willę. Był to spory budynek, przypominał nieco typ karczem, który widuje się na szlakach. Teren willi był otoczony murem. Oczywiście nie jakimś specjalnie wielkim, lecz wystarczającym, aby nie właziły dzikie zwierzęta. Pewnie było też tutaj trochę straży. I psy, których szczekanie było słychać. Całość sprawiało wrażenie całkiem wygodnej i bezpiecznej willi, lecz wątpliwe było, żeby właściciel żył tutaj także w czasie Hemis.

Mogul:
Ork zapukał..

Dragosani:
Znad muru obok bramy wyjrzał jakiś typ. Zapewne ochroniarz, czy ktoś tam. Z twarzy wyglądał na zakapiora, zaś minę miał wiele mówiąca o jego chęci do swojej pracy. Lub raczej jej braku.
- Czego? - zapytał uprzejmie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej