Tereny Valfden > Dział Wypraw
Relikty przeszłości
Dragosani:
A Dragosani stłumił śmiech napadem kaszlu, gdy usłyszał arystokratyczny ton Mogula. Aby jeszcze bardziej zamaskować rozbawienie napił się zaraz po tym piwa.
- Może być ciężko go wytropić - stwierdził po namyśle Oczko. - Nie siedzi w jednym miejscu. To podróżny handlarz. Ostatnio sugerowałem zacząć w stolicy i teraz też to proponuję. Zawsze to jakiś punkt zaczepienia, bo na pewno prowadzi tam też interesy. -
Mogul:
- Czyli znów będę musiał trochę poudawać, wiesz że tego nienawidzę, prawda? Ale nie mogę pozwolić by kolejni orkowie znikali. Jeśli rzeczywiście to ma z tym związek, to odnajdę tego handlarza za wszelką cenę. I przyniosę ci jego głowę. Wcześniejszy ton mógł sugerować, że teraz Mogul żartował. Ale Oczko wiedział, że ork w tym momencie mówił całkiem serio.
Dragosani:
- Nooo wieeeem - odparł przeciągająco Oczko. - Ale dobrze ci to wychodzi. No i nie musisz przecież sam całej szopki odgrywać. - Zerknął na Dragosaniego i Thora. - Możemy na was liczyć? - zwrócił się do nich.
- Nie lubię zostawiać niezakończonych spraw - odpowiedział wampir.
Thor ibn Odyn Grom:
Thor uśmiechnął się lekko i powiedział:
-Wtedy mogłeś na mnie liczyć, więc i teraz możesz.
Mogul:
- To chyba nie ma na co czekam, ruszamy chopcy
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej