Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
Hagmar:
"znajdziesz to tam, gdzie to wszystko się zaczęło"... Greg... Myślał wychodząc od "detektywa" i idąc spowrotem do karczmy pod "Kuternogą".
Canis:
Greg zobaczył ciebie i przypomniał sobie miłą rozmowę, od razu się ucieszył licząc na ponowną gawędkę. Jednak żyłka interesu wzięła nad nim górę i przemówił tak:
- O witaj! Przyszedłeś pogadać? Może przy piwku? Tani asortyment mamy!
Hagmar:
- A masz wódkę? - spytał retorycznie i zasiadł na stołku przy barze. - Ta, przyszedłem pogadać. O opowieści tego krasnoluda co gadał o Lidze Cieni.
Canis:
- No, co z tą opowieścią? coś nie tak? - Pytał ciekawski nalewając do małych szklanek wódkę. Położył flachę na stole i przesunął szklankę do ciebie.
Hagmar:
Aragorn pociągnął z gwinta. - Uhh, dobre. Nie to co przepalanka Domenicka ale ujdzie. Co dokładnie gadał krasnal?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej