Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem Gorna z Rivi

<< < (7/31) > >>

Gorn Valfranden:
Dobrze A następnie ruszyłem z panią w stronę jej domku.

Canis:
Gdy przemknąłeś 100 metrów wraz z postacią, poczułeś jak sięga ci pod koszulę, lecz nie zdążyłeś zareagować, gdy przed ciebie wyskoczyli z między drzew 2 bandytów. poczułeś kucie w boku, gdy babcia zatopiła w twoim boku pazury.

Mimowolnie machnąłeś ręką zrzucając postać z konia, gdy upadła, spadła także chusta z twarzy i większość narzuconych szmat, okazało się, że jest to Trablin.


2x Bandyta
1x Trablin

Trablin jest metr od ciebie, za tobą, siedzisz na koniu. Leży na ziemi i jest ogłuszony na 2 posty z walką po upadku z konia.
Bandyci są 5 metrów przed tobą.
Rana na twoim boku nie jest groźna lecz odczuwasz ból oraz tracisz tą raną krew.

Gorn Valfranden:
Trablin był ogłuszony więc na razie nie stanowił zagrożenia.Skoczyłem w salcie do 1 z bandytów i ciąłem go w rękę trzymającą miecz.A następnie kopnąłem 2 bandytę w nogę który chciał machnąć mieczem.Chcąc wykończyć bandytę którego bolała ręka od kopniaka,doskoczyłem do niego tnąc na skos w pierś i kończąc z przeciwnikiem wbijając mu miecz w gardło.


1xBandyta
1xTrablin

Canis:
W ręce niestety nic nie posiadałeś, więc wszelkie ruchy jak cięcie i inne zamachy bronią były niemożliwe do zrealizowania, lecz tym tańcem zaskoczyłeś przeciwników, jednego z nich rzeczywiście udało ci się kopnąć w nogę, lecz nie przewrócił, się, żadnego z bandytów jednak ręka nie bolała, jeden z bandytów, ten, którego nie udało ci się kopnąć chwycił swój miecz dzielnie i zadał ci cięcie przez plecy tnąc twój płaszcz oraz napierśnik na plecach, zadając ci także cięcie przez skórę zadając płytką ranę ciętą.

Twój płaszcz z insygnium kompanii pancerny wiewiór oraz napierśnik podróżnika otrzymują status uszkodzony. Ponadto rana na twoich plecach sprawia ci ból oraz broczy krwią nieznacznie.

//Nowe statystyki odzienia otrzymasz po zakończonej walce.

Trablin znajduje się od ciebie 4 metry, po upadku z konia nadal jest ogłuszony, na następny post z walką.
Dwójka bandytów szykuje się do zadania ci cięcia mieczem przez klatkę piersiową, drugi zaś szykuje się do zadania ci pchnięcia w plecy mającego kończyć twój żywot.

//Proszę abyś opisywał dokładnie walkę, każdy element jak wyciąganie miecza, konkretne usystematyzowanie którego bandytę atakujesz, jak bronisz się przed drugim itd. proszę abyś nie lekceważył przeciwników. Nie gub takich elementów jak "kopnąłem w nogę", a nagle boli przeciwnika ręka, to nielogiczne dla mnie.

2x Bandyta
1x Trablin

Gorn Valfranden:
Wyciągnąłem miecz i zacząłem ciąć bandytę stojącego najbliżej.Następnie odskoczyłem w stronę 2 przeciwnika i uderzyłem go w twarz rękojeścią powalając go.Następnie wykonałem salto s powrotem do 1 ale ciąłem go w pierś,rękę,nogę,po skosie.Kończąc dzieła wbiłem mu miecz w głowę kończąc jego żywot bandyty.

1xBandyta
1xTrablin


//Wiem,salazarze zorientowałem się o błędzie na chwilę przed twoim postem

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej