Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wskrzeszenie Lucjana
Canis:
- A w miarę dobrze, łuski mi się nie łuszczą, nie kicham nie prycham, czyli względnie przyjemnie. A tak swoją drogą, nie swędzą ciebie te amputowane skrzydła? Ponoć braki w ciele doskwierają co nieco po pewnym czasie.
Mogul:
- Ciężką miałeś próbę cienia Salazarze?
Canis:
- Widocznie nie na tyle cięzką, skoro się widzimy ponownie Mogulu. ;) To tylko plotki że "aż taka trudna".
Hagmar:
- Przyzwyczaiłem się, po za tym Edzio może mi je zregenerować.
Isentor:
- Niby jak?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej