Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #7
Anette Du'Monteau:
Mężczyźni zebrani wokół własnie kończyli grę i wcale z tego powody nie byli zadowoleni. Bynajmniej nie było to też spowodowane chęcią dalszej rozgrywki. Jedyny uśmiechnięty facet siedział na krześle dokładnie naprzeciw ciebie. Miał blond włosy i dziwnie przystrzyżony wąs. Jegomość wyjaśniał, że wszystko tu niemal zależy od szczęścia i nic na to nie poradzi.
Anv:
- Nieźle. Rozumiem, że pozostało pogratulować wygranej, a reszcie życzyć szczęścia kolejnym razem. - uśmiechnął się Faust do mężczyzny naprzeciw. Na tyle szeroko by z jednej strony uwidocznić wampirzy kieł.
- To bardziej łut szczęścia czy umiejętności? - zapytał, jakby chcąc rozpocząć rozmowę.
Anette Du'Monteau:
-Szczęście każdy może mieć i to ono najbardziej się liczy. - uśmiechnął się nieznajomy.
Anv:
- Mi to się wydaje, że gdy już szczęście przychodzi, to dobrze jest pamiętać skąd się wzięło. Inaczej szybko odchodzi. - rzuciłem po czym złapałem ręką pobliskie krzesło ze stolika niedalekoa następnie przyciągnąłem i przysiadłem się do hazardzistów. Po czym dość wymownie spojrzałem w stronę mężczyzny.
Anette Du'Monteau:
-Masz rację, szybko odchodzi. Mężczyzna wstał od stołu, zagarnął swoją zdobycz i zaczął opuszczać lokal.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej