Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #6
Canis:
Widziałaś jak z ulicy portowej, przed wejście na posterunek szło 3 pijanych ludzi. śpiewali sobie pirackie pieśni marząc o powrocie na morze. w tym momencie odczuwali właśnie chwiejność niczym na wzbudzonym morzu, zapewne dlatego udzielił im się ten nastrój... są 10 metrów od strażników.
Anette Du'Monteau:
Młoda dziewczyna zbliżyła się do nieznajomych.
-ÂŁadny wieczór panowie. Słyszałam że tutejsi to wilki morskie. I to takie, które potrafią rozgrzać kobietę samym spojrzeniem. Czy któryś z was jest może tak dobry? - spytała zalotnie. -Widzę że każdy z was ma silne ramiona, ale nie każdy może być taki wilkiem, prawda? W którym z was drzemię ta natura...
Canis:
Dwóch było na tyle roztańczonych, że gdy środkowy odsunął się do nich by podejść do ciebie padli na ziemię i zawyli z bólu, najpewniej robiąc coś sobie. ÂŚrdokowy podszedł do ciebie i od razu chwycił ciebie za bark i pchnął na ścianę. Gdy uderzyłaś o ścianę chwycił za swoje portki by wziąć się do dzieła.
- No malutka, mam nadzieję, ze jesteś bez bielizny bo nie mam czasu.
Nim jednak zdążył zdjąć spodnie usłyszałaś gwizd i tupot nóg.
- Stać W imię prawa! - Wrzasnął jeden z dwójki strażników biegnących do was, są 10 metrów od was, nie widzą was dokładnie...
Anette Du'Monteau:
Nie poszło dokładnie tak jak planowała Anette, ale częściowo podziałało. Dziewczyna nie zamierzała dać się temu obwiesiowi. Wyprowadziła najsilniejszego kopniaka jakiego potrafiła w jego kroczę.
Canis:
Od razu z bólu padł na kolana ciężko sapiąc.
//ÂŻeby facet facetowi coś takiego zrobił ;/ wstyd i hańba ci, nie dostaniesz reputka.
A straż się do was zbliżała, są 8 metrów od was widzą ciebie coraz to wyraźniej...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej