Tereny Valfden > Dział Wypraw

Płaszczyk z Bobra

<< < (2/12) > >>

Hagmar:
- Tak jestem nekrusem. Damy sobie spokojnie radę. Skoro skręca cię ciekawość odnośnie mej mocy to może zostań Bestią? Stałbyś się niemal niepokonany w walce.

Lucjan Vilfild:
-Ha! To znaczy, że naprawdę istnieją! Przyznam, że nie do końca w to wierzyłem. Podobno to przez ich mutacje. Ciężko dać temu wiarę, chociaż ty też jesteś, jak sam powiedziałeś, efektem eksperymentu. Na tej wyspie muszą żyć naprawdę zdolni alchemicy.-Wywnioskował.
-Mówisz jakby zdobycie tej mocy było takie łatwe.

Hagmar:
- Dwoje naszych szlachciców jest bestiami, w tym mój wasal. Niby nie, masz 25% szans na przeżycie procesu przemiany. Ale warto. Powiedział gdy dotarli do stajni skąd zabrał swojego konia i ruszyli ku dystryktowi Kadev. - Sam zacząłem studiować alchemię, niby prosta sztuka ale gdy zaczniesz eksperymentować staje się trudna. Wiem że mówię dużo ale wydajesz się porządnym człowiekiem.

Lucjan Vilfild:
-Taki mam wyraz twarzy.-Zażartował wskakując na konia.-Ludzie lubią przy mnie mówić.
Ta cała sprawa z bestią brzmi ryzykownie... Z drugiej strony, jakoś trzeba umrzeć. Zdarzyło mi się dowiedzieć coś o tak zwanym Pakcie. Po tym co teraz usłyszałem jestem skłonny uwierzyć i w jego istnienie. Chyba przyjrzę się temu bliżej, gdy już wrócimy.




//Jak już dwóch MG mi o tym mówi, to znaczy że naprawdę coś może być na rzeczy  :P

Hagmar:
- Istnienie Paktu to nie tajemnica, jesteśmy po prostu... nierozumiani przez pospólstwo. - mówił gdy jechali traktem - Niestety, bycie wolnym strzelcem na Valfden jest trudne jeśli chodzi o naukę. Nigdzie np. nie nauczysz się mistrzowskiej walki toporem. Zatrzymamy się „U Ignacego”. Powiedział gdy zaczynało się ściemniać i robić zimno, wszak Hemis był.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej