Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem - podejście Mogula

<< < (2/7) > >>

Canis:
- Może jedną rzecz... Jak wiesz, spod panowania szlachty wyłączony są obiekty strategiczne - jak kopalnie na przykład. są to własności króla, państwa i władzę pełnią tam tylko 3 osoby, Król, Zarządca i ja. Reszta jest tam sobie całkowicie równa, ty też będziesz wśród nich. To chyba wszystko.

Mogul:
- To do zobaczenia. Ork wyszedł z budynku w którym znajdował się Georg i skierował się w stronę stajni, skąd chciał wynająć konia by móc jak najszybciej dotrzeć do swojego celu.

Canis:
//Jest godzina 22.40

Stajnia była całodobowa i wszelkie rodzaje i różne wielkości koni, do wyboru i do koloru względem życzenia. "Wziąć i jechać!" Jak to głosił szyld przed wejściem.

Mogul:
Ork wynajął konia i ruszył traktem w kierunku kopalni.

Canis:
Wyłącznie tętent kopyt dawał się słyszeć podczas biegu konno. Ponura atmosfera i chłód z początku zimy nie były przyjemne, lecz nieuniknione. Ze wszech stron ogarniała orka ciemność, w końcu pochodni nie miał, a pora bardzo późna, bo jak zaznaczono, godzina 22.40... Czekało ciebie 6 godzin jazdy niebezpiecznym taktem, było tylko odliczać sekundy, a zostaniesz zaatakowany, widząc napastnika na pół metra przed sobą...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej