Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem - podejście Mogula
Canis:
- Może jedną rzecz... Jak wiesz, spod panowania szlachty wyłączony są obiekty strategiczne - jak kopalnie na przykład. są to własności króla, państwa i władzę pełnią tam tylko 3 osoby, Król, Zarządca i ja. Reszta jest tam sobie całkowicie równa, ty też będziesz wśród nich. To chyba wszystko.
Mogul:
- To do zobaczenia. Ork wyszedł z budynku w którym znajdował się Georg i skierował się w stronę stajni, skąd chciał wynająć konia by móc jak najszybciej dotrzeć do swojego celu.
Canis:
//Jest godzina 22.40
Stajnia była całodobowa i wszelkie rodzaje i różne wielkości koni, do wyboru i do koloru względem życzenia. "Wziąć i jechać!" Jak to głosił szyld przed wejściem.
Mogul:
Ork wynajął konia i ruszył traktem w kierunku kopalni.
Canis:
Wyłącznie tętent kopyt dawał się słyszeć podczas biegu konno. Ponura atmosfera i chłód z początku zimy nie były przyjemne, lecz nieuniknione. Ze wszech stron ogarniała orka ciemność, w końcu pochodni nie miał, a pora bardzo późna, bo jak zaznaczono, godzina 22.40... Czekało ciebie 6 godzin jazdy niebezpiecznym taktem, było tylko odliczać sekundy, a zostaniesz zaatakowany, widząc napastnika na pół metra przed sobą...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej