Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z krasnalem - podejście Mogula
Canis:
Trablin uniknął piorunów zapadając się pod ziemię, zorientowałeś się, że to za jego nogami to tunel. W wyniku hałasu jaki powstał, dwaj bandyci na koniu ruszyli do ataku nie wiedząc dokładnie co napotkają...
1x Trablin znika w wąskim na 0,5 metra otworze.
2x bandyta galopują na kuniach w twoją stronę wyciągając swe piękne miecze. Jeden z nich chytrze zapalił pochodnię.
Mogul:
Ork odskoczył w lewy bok na odległość, która nie pozwalała mu zostać powalonym przez konie. Czekał aż przeciwnicy zbliżą się i będą dążyć do bezpośredniego starcia.
Canis:
... patataj ... patataj ... Przeciwnicy zbliżali się i zbliżali mknąć na koniach bezpośrednio w twoją stronę. Wraz ze zbliżaniem się ich przeczuwasz, że najprawdopodobniej będą chcieli ciebie objeżdżać dookoła i ciąć podczas jazdy na kucykach...
Początkowo byli w odległości 30 metrów, zmniejszyli swój dystans o połowę, czyli 16 metrów. (zakładam, ze niewielki odskok zrobiłeś, skoro nie zawarłeś informacji w metrach, których możesz skakać po paręnaście o ile dobrze widzę...)
2x bandyta galopują na kuniach w twoją stronę mając wyciągnięte miecze i pochodnie.
Mogul:
Ork przyjął pozycję z wystawioną prawą ręką. Odległość nieznacznie się przybliżyła, ale wystarczyła jeden z bandytów znalazł się w zasięgu piorunów Mogula. Wszystko działo się błyskawicznie, ork kumulując gniew wystrzelił wiązkę w tego z pochodnią. Jego koń jak i sam bandyta zaczęli płonąć.
1 x Trablin gdzieś w dziurce
1 x Bandyta na koniu
Canis:
Koń drugiego bandyty spłoszył się zrzucając jeźdźca na ziemię. ten nie zwracając uwagi na to, pełen gniewu wstał chwycił za miecz i ruszył ku tobie. Odległość 12 metrów
1x Bandyta bez kuca
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej