Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem - podejście Mogula

<< < (3/7) > >>

Mogul:
Na szczęście dzięki Potędze bestii ork widział dobrze w ciemnościach, toteż nie było to dla niego przeszkodą. Dodatkowo intuicja i wyczulone pozostałe zmysły zmniejszały prawdopodobieństwo udanego ataku.

Canis:
//Jaka umiejętność opisuje twoje wyczulone zmysły bo jakoś nie widzę O.o
//Intuicja - istoty astralne i magiczne; Potęga bestii - blokuje kamuflaż zatem...

Nagle rzucił się na ciebie z ciemności Trablin, wykorzystujący swoją Cieniolubność był skryty, a twoje umiejętności go nie wyczuły, ani nie odkryły, gdyż żadna z umiejętności przez ciebie poznanych nie opisuje tego. Trablin uderzając w ciebie z impetem, zrzucił ciebie z konia, samemu lądując na jego grzbiecie. Leżąc na ziemi i zbierając się, usłyszałeś tętent kopyt i wyciąganych ostrzy - lecz ani odrobiny światła - ciemność taka, że niewidzisz nawet własnej dłoni...

1x (być może więcej) Trablin

Widzisz jak w krzakach siedzi jeden trablin i czai się by na ciebie wyskoczyć, zaś 30 metrów przed tobą stoją na kucykach dwaj bandyci i czekają na hałas by dojechać do zdobyczy ich przyjaciela...

1x Trablin
2x Bandyta na koniu

Mogul:
Pszsszzz. Zatrzymał konia, po czym zeskoczył z niego. Upadł miękko na nogach i demonicznej łapce. Był skulony trzymając srebrny bułat Sange w prawej dłoni.

Canis:
Trablin czekał nieruchomo w bezlistnym krzaku, stojąc na dwóch nogach. Za nim coś było. zasłaniają nogi by wiedzieć co... bandyci czekali na koniach.

//Jesteś 5 metrów od Trablina zaś od bandytów 30

Mogul:
Orka nie obchodziło co jest za krzakami, nie liczyło się to w ogóle. Zbierając w sobie narastający gniew ork sprowokował walkę posyłając wiązkę piorunów w stronę Trablina. Iskry oświetliły przez chwilę teren, po czym zrobił to płonący krzak w którym znajdowała się istota.

Zostawiam w ocenie Mg czy atak zabił Trablina
2 x Bandyta na koniu

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej