Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚledztwo II - Wywiad środowiskowy
Canis:
Po zabiciu pierwszego przeciwnika jakim był bandyta trablin zadał pchnięcie swymi pazurami przebijając się przez odzienie i wbijając pazury pod żebra. Z rany zaczęła ciec obficie krew, bowiem trablin wbite pazury zacisnął i rozerwał ranę tworząc głębokie obrażenia.
//Na następny raz pamiętaj o swoich możliwościach bojowych w walce bułatem. Ilość finiszerów się nie zmienia od tego ile posiadasz broni tego samego typu. bułatami możesz zadać tylko 1 finiszer.
Salazar widząc sytuację sięgnął po swoją szlachecką szabelkę. Będąc na odległość 0,8 metra odchylił broń na lewo stając po prawej stronie Kenshina i ciął od dołu ku górze w ciało wolnego trablina. Ten zasłonił się rękoma i ostrze zwyczajnie przecięło ręce i obie kończyny padły na ziemię. Gdy ostrze było u góry, trablin bez dłoni padł na kolana w niewyobrazalnych mękach. Salazar wyprowadził tym samym drugie cięcie z góry ku dołowi w kierunku gardła stworzenia.
Ostrze wbiło się do połowy rozcinając główne arterie, lecz nie doprowadzając do dekapitacji głowy. Trablin padł martwy.
1x Trablin
Kenshin:
// Ale jednym zabiłem bandytę a drugim trablina, przecież napisałem jakim kogo zabijam. Dodatkowo mam gniew, który daje w każdej walce dodatkowy finiszer.
Canis:
//W porządku, wybacz za mój błąd - Nie sprawdziłem twoich umiejętności rasowych.
Trablina rzeczywiście zabiłeś, a prowadzący wyprawę miał zaćmienie mózgu i wyobrażał sobie sceny z bajki, którą oglądał godzinę temu.
- Wybaczcie nam za ten brud... ale chyba będziemy się zbierać.
Kenshin:
Kenshin będąc w pełni sprawy schował swoje bułaty na miejsce, kiedy mieli już się zbierać ork zatrzymał Salazara. - Poczekaj, przeszukajmy ciała dla dodatkowych grzywien. Adept magii wody podszedł, do każdego ciała przeszukując je.
Canis:
Kenshin znalazł po 5 grzywien przy Trablinach i 10 przy bandycie.
//Proszę być nie dopisywał do majatku, rozliczę to na koniec wyprawy.
Skoro czekamy... Pomyslał iz abrał się za oskórowanie Trablinów.
Pozyskuję:
24 pazurów trablina
8 kły trablina
2m2 łusek trablina
-Dobra, teraz juz wam nie przeszkadzamy.
- No ok... - odpowiedzieli zdziwieni i z osłupiałymi minami równocześnie popili z herbatki, a rpzez ich myśli przebiegła jedna myśl - Co to za zioła w tej herbacie, ze takie halucynacje daje.
Salazar wyszedł przed dom i wsiadł na konika. i pognał go w kierunku Atusel...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej