Tereny Valfden > Dział Wypraw

Flaszka Prawdy

<< < (5/14) > >>

Mohamed Khaled:
Mam nadzieje, że nie dowiedział się o sprawie z K'efir.... - pomyślał wstając. Raz się żyje... - mruknął pod nosem. Z wolna podszedł do stolika Aragorna, kłaniając się lekko - Witaj hrabio, mości krasnoludzie i ty człowieku. Jestem Mohamed Ibn Omar Khaled. Można się dosiąść?

Hagmar:
- Z których Khaledów. Mruknął dracon ewidentnie nie mający humoru.

Mohamed Khaled:
Z tych u których żyłeś Hrabio. Czy może powinienem rzec wuju? Nie... Lepiej brzmi jednak oficjalnie. - uśmiechnął się mimowolnie, lecz zaraz zgasiłem uśmiech widząc, iż Aragorn w humorze nie jest. Zmieniłeś się od tamtego czasu panie.

Hagmar:
- Mohamed? Wyrosłeś. Pamiętam cię jak jeszcze bawiłeś się robiąc zamki z wielbłądziego gówna. - powiedział z uśmiechem - Mów mi jak chcesz, wuju lepiej brzmi acz wiedz że to dość odległe pokrewieństwo po szwagrze brata wuja ze strony stryja mego ojca czy jakoś tak... Chodź przydasz mi się w ważnej misji. Roydil! Idziemy Rzekł wstając od stołu, zabrawszy kostur skierował się do wyjścia.

Adaś:
-Będziemy tak stać czy idziemy po konie?-Powiedział Adamus, nie odzywając się do tej pory ani słowa, po prostu słuchając co kto mówi, oraz uważnie ważąc usłyszane słowa. Kiedy tylko skończył mówić, udał się po konia, na którym dotarł do karczmy. Tam go szybko osiodłał po czym wyjechał na trakt, powolutku jadąc tak aby towarzysze go szybko dogonili.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej