Tereny Valfden > Dział Wypraw

Północno-wschodnie ruiny gildii I

<< < (8/27) > >>

Devristus Morii:
//Napisałem uszkodzony golem.
Okoliczne oprócz szkarłatnej barwy zaczynały zajmować ogniem, który spowodował wybuch magmowego granatu.  Wykorzystując osłabienie golema, jeden z bandytów podskoczył w powietrze i zaatakował Cię mieczem. Taki sam manewr wykonała dodatkowa dwójka bandytów. Masz kilka sekund zanim ostrza w Ciebie uderzą.

Rakbar Nasard:
Rakbar zdążył tylko wytrzeszczyć oczy i się teleportować. Wybrał miejsce z dala od rozprzestrzeniającego się ognia, między dwoma golemami. Nim jednak zmienił swą pozycje dał jasny i bezpośredni nakaz golemowi. Ten zadziałał natychmiast. Wpadł w szał. Tłukł łapami dookoła, zazwyczaj na oślep. Większość ciosów chybiała, część trafiała w drzewa, jednak kilka dotarło do celu i zmiażdżyło go. Trójka bandytów odleciała na kilka metrów w tył, uderzając bezlitośnie o pnie drzew lub ziemię. Liczne złamania, w tym złamanie kręgosłupa, uszkodzenie organów wewnętrznych oraz rozerwanie żył i tętnic, spowodowało wręcz natychmiastową śmierć.

Drugi golem radził sobie lepiej - widocznie z lepszej gliny był ulepiony. Wilki to zwierzęta zwinne, wychowane w lesie, mające instynkt łowcy. To wszystko za mało, gdy ma się do czynienia z istotą żyjącą dzięki magii; sztucznie podtrzymującą życie. Nie znała ona pojęcia bólu, zmęczenia ani jakichkolwiek emocji, dlatego to zawsze ona jest zwycięzcą. Długie ręce, niczym łopatki w młyńskim wiatraku, opadały raz w górę, raz w dół, za każdym razem dotkliwie i bezlitośnie miażdżąc kruche, z perspektywy agresora, ciała. Gdy wilki pomarły w beznadziejnej walce, golem dostał nakaz aby nieco się cofnąć - prawdopodobnie by pomóc swojemu odpowiednikowi.

Sojusznicy:
2x Golem z gliny

Wrogowie:
5x bandyta

Devristus Morii:
Reszta wrogów się rozpierzchła, ale czy to koniec perypetii w lesie? Właśnie chciałeś się o tym przekonać, gdy od strony pieczar usłyszałeś ryk i wycie.

Rakbar Nasard:
Rakbar sprowadził do siebie oba golemy. Na tego sprawniejszego wdrapał się, po czym nakazał im marsz w stronę pieczar. Przyzwane istoty pewnie zmierzały w tamtą stronę, rozgarniając na boki zarośla...

Devristus Morii:
Idac tak zobaczyłeś, że wilki wyszły z pieczar i leżały na ziemi w okół dwóch sambirów. Czyżby te podobne do lwów zwierzęta dowodziły wilkami?


(Przejdź do statystyk bandyty)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej