Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu roślinek

(1/2) > >>

Kenshin:
Nazwa wyprawy: W poszukiwaniu roślinek
Prowadzący wyprawę: Aragorn
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Umiejętność rozpoznawania roślin, bycie Kenshinem Himura
Uczestnicy: Kenshin Himura


- To wyruszam, po te roślinki. chyba, że masz mi coś jeszcze do powiedzenia. Ork spojrzał się na dracona.

Hagmar:
- Nie, ruszaj.

//Wiesz co gdzie rośnie i ile tego możesz nazbierać, ja tylko będę odpisywał ile uzbierałeś i ew. coś na ciebie naślę.

Kenshin:
- No to w drogę. Kenshin wyjechał z siedziby paktu na koniu, tylko dlatego że łąka o której mówił była dość daleko. Ork dojechał na miejsce, po nie spełnia godzinnej jeździe. Ujrzał tam szeroką łąkę, na której rosło jeszcze dużo zieleni mimo jesieni, która panowała. Jednocześnie całą polankę otaczał las niezbyt wielki, ale na pewno coś tam rosło. Ork zszedł z konia przywiązał go do samotnego drzewa na brzegu łąki i zaczął poszukiwania roślinek potrzebnych do mikstur.



// Na wiki jest napisane, co ile minut mogę na każdą roślinkę trafić a dodatkowo jest jesień jak wspominałeś.

Hagmar:
//A brzuchowiec właśnie się zbiera najlepiej na jesień. Dobra, widzisz łąkę leżącą na skraju lasu. Pora na zbieranie ziół leczniczych nieco późna ale widzisz tego całkiem spore ilości jak i nieco brzuchowca.
//Na wiki pisze ile badyli na x minut. Pisz, ja odpisze po odpowiednim czasie od twojego posta.

Kenshin:
Kenshin rozglądając się dookoła zauważył dość spore ilości ziół leczniczych, za które zaczął się zabierać. Podchodząc do nich ork kucnął sobie jednocześnie wyjmując torbę na ziele. Następnie zabrał się, za usuwanie jej z podłoża tak żeby nie uszkodzić korzenia w końcu tam tez mogło się coś znajdować. W tym momencie jedno ziele lecznicze wylądowało w torbie. W następnej kolejności czarny ruszył w stronę większego zbiorowiska ziółek leczniczych w ilości sześciu  sztuk z tymi postąpił tak samo delikatnie wyciągając z całym korzeniem już ich miał siedem sztuk, które wylądowały w torbie. Adept oczywiście nie zapomniał o brzuchowcach a i te znajdowały się nie daleko orka dokładnie to tuż, przy samym lesie znalazł dwie sztuki tej rośliny. Właściwie to Aragornowi chodziło pewnie o samą łodygę, ale skoro jest jesień to owoce tej roślinki również się przydadzą. Rozmyślał ork. Następnie, żeby nie uszkodzić cennej łodygi adept chwycił, za miecz obywatela i rozpoczął nacinać ziemię dookoła roślin, żeby analogicznie niczego nie uszkodzić. Już, po dwóch minutach rośliny były gotowe do wyjęcia adept położył miecz na ziemi sięgając ku korzeniowi delikatnie wyciągnął najpierw jednego, a następnie drugiego brzuchowca, które uzupełniły torbę.

// Nie wiem, czy miałem napisać w jakim czasie to zrobiłem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej