Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (113/118) > >>

Nawaar:
Kharim znowu zawył z bólu. Dotknięcie demona spowodowały nowe rany na jego ciele, a stare się jeszcze nie wyleczyły, a w dodatku jedna zniknęła mu z oczu. Krasnolud nie mając wyjścia, ponowił atak an głowę leżącej u niego stóp północnicy tym razem ją uśmiercając. Czaszka jego ofiary została zgnieciona razem z mózgiem, po dziewczynie nie było, co zbierać. Paladyn w takiej zaistniałej sytuacji spróbował zrobić, coś z woreczkiem soli odruchowo również wyciągał kiścień za pasa i trzymał go w lewej ręce natomiast w prawej rozpoczął rozsypywanie soli wokół towarzyszy. Chciał sprawić, czy to coś zdziała przeciwko takiemu przeciwnikowi.



// Rozsypuję 0,5kg z 2kg soli w woreczku.

Isentor:
Północnica nie pojawiała się. Lód, który więził Zariel powoli roztapiał się.

Nawaar:
Krasnolud podrapał się, po głowie nie wiedział, co w obecnej sytuacji zrobić, więc poczekał aż Zariel uwolni, się z okowów.

Zariel:
Bryła lodu, która więziła Zariel pękła. W ułamku sekundy anielica przeniosła się kilka metrów dalej. Zdążyliście jedynie zauważyć jak płonący miecz Zariel ocieka demoniczną posoką. Głowa północnicy potoczyła się do stóp Kharima.
- Muszę was jeszcze wiele nauczyć.

Nawaar:
- To prawda, ale i tak chyba pokazałem na, co stać poczciwego krasnoluda. Stwierdził Kharim, a później dodał. - To gdzie teraz, proponujesz się pani udać, bo zdaje mi się, że zabiliśmy je wszystkie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej