Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Isentor:
Sołtys zaprosił was do izby, jego żona zabrała się za opatrywanie ran Kharima.
- Może żonka najlepszym medykiem nie jest ale powinna zatamować krwawienie. Myślę, że i tak powinieneś odwiedzić medyka i wypić kilka mikstur leczniczych. Co wam się w ogóle stało?!
Nawaar:
- Nie, macie medyka we wsi!?. Dla Kharima, to było najważniejsze pytanie dla niego w obecnej sytuacji.
Isentor:
- Mieliśmy, sami żeście do niej poszli, przecież zaginęła!
Nawaar:
- No tak. Przepraszam. Niech pani zrobi, co w swojej mocy żeby tylko moje ramię uzdrowić będzie potrzebne do walki. Krasnolud tak leżał na łóżku opatrywany i opowiadał o całym zajściu. - Znaleźliśmy obóz porywaczy, który rozgromiliśmy, ale dla naszego pecha, a przynajmniej mojego okazało się, że nimi dowodzi demon. Prawdziwy demon i nie, nie majaczę teraz. Twojej córki panie jeszcze nie znaleźliśmy i wątpię, czy znajdziemy. Dlatego, że chyba zostały na kobietach przeprowadzone jakieś rytuały i same stały się podobne demonom, jak i zjawą. Kharim opowiedział całą zaistniałą sytuację.
Isentor:
- Co Pan mówi!? Jakie rytuały?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej