Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Isentor:
- Ta odpowiedź będzie was kosztować życie.
Nagle skóra kobiety pociemniała i wyschła, zadbane paznokcie zastąpiły szpony. W powietrzu rozniósł się odór smrodu i zgnilizny.
Południca wystrzeliła z dłoni oślepiającym blaskiem, który pozbawił was wzroku, po czym w ułamku sekundy zniknęła.
Południca x1
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Nawaar:
Krasnolud oślepiony blaskiem stał bez ruchu, czekał aż błysk przestanie działać, ale będąc oślepionym zagadał do towarzyszy. - Przepraszam za moją niecierpliwość, ale i tak żaden z nas nie miał pomysłu, co nie?.
Isentor:
--- Cytat: Kharim Kazama aep Gorem w 23 Kwiecień 2014, 09:52:26 ---Krasnolud oślepiony blaskiem stał bez ruchu, czekał aż błysk przestanie działać, ale będąc oślepionym zagadał do towarzyszy. - Przepraszam za moją niecierpliwość, ale i tak żaden z nas nie miał pomysłu, co nie?.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---Blask - Wyzwala świetlisty błysk z dłoni południcy o zasięgu 5 metrów, zdolny oślepić każdego przeciwnika stojącego w zasięgu pola rażenia na następny post obejmujący walkę lub godzinę w pozostałych sytuacjach. W przypadku przeciwnika z wyostrzonym zmysłem wzroku oślepienie działa przez dwa następne posty obejmujące walkę lub dwie godziny w pozostałych sytuacjach. Atak można zastosować trzy razy na jeden post z walką.
--- Koniec cytatu ---
//Walka cały czas trwa.
Południca pojawiła się tuż przed Kharimem tnąc sierpem przez pierś rycerza. Ostrze zadało długie na 20 centymetrów i głębokie na 2 centymetry cięcie.
Nawaar:
Krasnolud nie wiedział nawet kiedy południca pojawiła się, przed nim i zaatakowała sierpem. Kharim wiele już ostatnim czasem wycierpiał, po jego minie można było dostrzec, że ma dość, ale nie chciał jeszcze teraz odchodzić z tego świata. Rycerz dosłownie resztkami sił dobył kiścienia za pasa przemieścił się, za plecy południcy i zrobił zamach z góry do dołu, z zamiarem trafienia jej w plecy.
Lucas Paladin:
Oślepiony Lucas sięgnął pomacał pas i sięgnął po broń. Południca kompletnie zaskoczyła towarzyszy, w tym i samego generała. Ale to on wpędził ich w kłopoty, on musiał ich z nich wyciągnąć. Zatoczył koło mieczem delikatnie sprawdzając, czy nie ma kogoś w pobliżu. Gdy nie poczuł kontaktu z nikim zamachnął się mieczem na oślep, licząc na trafienie Południcy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej