Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Nawaar:
- Ciekawe twoja rodzina na pewno za tym nie stoi, ani sołtys karczmarza chyba również nie ma o co obwiniać, ale na miejscu pożaru go nie widziałem. Trzeba go wypytać powiedz mi gdzie on mieszka, bo chyba nie w karczmie, która aktualnie nie istnieje.
Isentor:
- Nie mówiłeś przed chwilą, że wyciągnąłeś go z płonącej karczmy? Byłby u zielarki ale ona też zaginęła, więc zupełnie nie mam pojęcia kto go teraz opatruje.
Nawaar:
Krasnolud sobie wszystko przypomniał i rzeczywiście go wyciągnął, a więc to nie on. Gdy to wszytko ogarnął zapodał swój plan do ogólnej dyskusji. - Słuchajcie mam pomysł. Udamy się teraz do tego lasu, ale najpierw proponuje, żeby dwójka z was się przebrała w ich szaty i w ten sposób, się przekradniecie do nich. Następnie jak ocenicie sytuacje i rozpoczniecie walkę to ja wkroczę do akcji. Kharim myślał dalej, ale miał wątpliwości co do jednego. - Oczywiście plan wypali jeżeli weźmiemy z sobą niewiastę, ale kto ma ją grać?. Córki chłopa nie weźmiemy, chyba że pani Zariel by się zgodziła poudawać?. Paladyn zadając pytanie spojrzał na anielice.
Zariel:
- Dobry pomysł Kharimie z przebraniem się za kultystów, stroje zasłaniają twarz. Mogę przebrać się za niewiastę lecz co jeśli kultyści dobrze wiedzą kogo mieli porwać i jak ta kobieta wygląda. Co jeśli wśród kultystów znajdzie się demon? Od razu odkryje we mnie anioła.
Nawaar:
- To, będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi. Tak, po prawdzie to nie wiem. Rzekł z zażenowaniem krasnolud.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej