Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Isentor:
Kultysta plunął krwią i ostro zakaszlał.
- Niczego wam nie powiem. Mój Pan czeka na moją dusze. Powrócę jako demon i pożywię się waszymi sercami!
Gorn Valfranden:
Zatem,Giń! I wbiłem mu miecz w gardło zabijając go.Następnie zacząłem przeszukiwać jego kieszenie
Nawaar:
Krasnolud zaśmiał się i zapił z niego. - Twój pan, jak i wszyscy tobie podobni zginą nim zaświta. Jesteś, tylko marnym sługusem nic nie znaczysz tutaj. Kharim chwycił młot i uniósł go do góry już miał zadać miażdżący cios, ale wolał poczekać być, może Lucas miał coś do powiedzenia, lecz kiedy Gorn go zabił nie było już, o co pytać. Teraz zwrócił się do mieszkańców chatki. - Jeden z nich miał, przy sobie jeżyny, może tam gdzie jest ich duże skupisko w jednym miejscu znajdziemy resztę, tych parszywych ludzi.
Lucas Paladin:
- Dobra robota chłopcy, jestem z was dumny. Czas to zakończyć. - Lucas czekał na informacje od Kharima, aby potem zniszczyć siedlisko podłych kultystów.
Isentor:
Gorn nie znalazł niczego w kieszeniach kultysty. Izydor zamyślił się na dłuższą chwilę.
- Pod lasem na południu od wioski rośnie wiele jeżyn.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej