Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (64/118) > >>

Isentor:
Za barem leżał barman przygnieciony na nogach przez belkę stropową. Kuchareczka nie miała tyle szczęścią, jej belka przygniotła głowę. Widok nie zachwycił Kharima.
- Panie pomóż!


Drzwi od izby Izydora popękały ledwie trzymając się w zawiasach. Jeszcze jedno uderzenie i pójdą w drzazgi.

Nawaar:
Kharimowi udało się dotrzeć do poszkodowanych, lecz widząc kolejną niepotrzebną ofiarę w postaci kuchareczki, całej tej maskarady złość i nienawiść w nim zamieszkała. Rycerz odruchowo zrobił znak krzyża i rzekł w stronę zwłok. - Niech Zartat ma Cię w opiece. Następnie krasnolud uderzając młotem w belkę odsunął ją na, tyle że mógł wydobyć barmana. Facet kulał na nogę, ale dzięki barkowi paladyna mógł się on chwycić i w ostatniej chwili opuścili karczmę.

Isentor:
Po wyjściu z karczmy mężczyzna został zabrany do punktu sanitarnego. Zariel zdążyła jedynie wymownie spojrzeć na Kharima.


//Opisz proszę powrót do domu Izydora dopiero, gdy ruszymy akcje do przodu. Wydarzenia w domu i karczmie dzieją się jednocześnie.

Gorn Valfranden:
Stałem patrząc na drzwi







Isentor:
Drzwi poddały się pod naporem uderzeń podręcznego taranu wojskowego. Do izby Izydora wkroczyło dwóch kultystów. Bez słowa ruszyli ku niedoszłemu małżeństwu.


Kultysta x2

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej