Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (63/118) > >>

Nawaar:
- To ruszamy do nas... Kharim miał ruszyć w stronę swoich kiedy to nagle jeden z chłopów mu przerwał. - Oczywiście, że pomogę. Krasnoludowi nie wątpliwie się spieszyło zaczął szybko szukać jakiegoś w miarę bezpiecznego wejścia do zgliszczy naprawdę zależało mu na uratowaniu ludzi.

Isentor:
Karczma stała w płomieniach. Jedyne otwarte wejście to główne drzwi od karczmy, przez którego niedawno wywleczono poparzonych.

Nawaar:
Kharim znalazłszy jedyne przejście prowadzące do środka wkroczył tam, bez wahania. Wśród płomieni próbował zlokalizować dwoje ludzi dlatego zaczął krzyczeć choć dym mu tego nie ułatwiał. - Jestem tak ktoś!. Krzyknął zasłaniając się ubraniem. Następnie ponownie krzyknął kaszląc. - Ludzie, gdzie jesteście!.

Isentor:
Pomocy! Pomocy! - rozległo się w zgliszczach. Ogień pochłonął karczmę doszczętnie. Paliło się już niemal wszystko. Pomocy! - dochodziło zza rozwalonego przez belkę stropową baru.

Nawaar:
Kharim usłyszał wołanie o pomoc starał się dojść do ludzi, choć ognień ogarnął doszczętnie wszystko. Wiedział już, że ma mało czasu i musiał działać szybko. - Już do was idę!. Krzyknął głośno i osłaniając twarz ruszył w stronę zawalonego baru.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej