Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Gorn Valfranden:
Jasne
Zariel:
Kharim zobaczył na własne oczy chaos jaki zapanował we wsi. Karczma ustępowała pochłaniana przez fale płomieni. Z wnętrza wynoszono poparzonych i rannych w wyniku wybuchu biesiadników.
- Czujesz? Zapach siarki przeplata się z zapachem spalonego, ludzkiego mięsa.
Isentor:
Wychodząc Zariel zamknęła za sobą drzwi. Chwilę po tym jak odeszła wraz z Kharimem do karczmy coś uderzyło w drzwi. Po chwili ponownie, uderzenie było tak silne, że drzwi niemal wypadły z zawiasów.
Nawaar:
Krasnolud zrobił wielkie oczy na widok karczmy, a raczej jej braku. - Smrodu nie da się, nie poczuć istny chaos, ale to może oznaczać, że ktoś specjalnie to zrobił żeby odwrócić naszą uwagę od pary zakochanych w domu. Jak uważasz?.
Zariel:
- Nie mam co do tego wątpliwości. Spójrz na tych ludzi. Trzeba...
Podbiegł do was zdyszany chłop.
- Panie ratuj! Karczmarz został w środku z kuchareczką. Pomóżta!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej