Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (60/118) > >>

Isentor:
Dzień mijał wam spokojnie i monotonnie w oczekiwaniu na ruch tajemniczego mordercy. Słońce za oknem chyliło się ku zachodowi serwując gapiom pokaz odcieni czerwieni i pomarańczy, lokatorzy przygotowywali do wieczerzy guzdrząc w małej kuchni wypełnionej wojami i ich orężem. Nadchodząca noc nie zwiastowała niczego złego.

Nawaar:
Kharim przyjrzał się zachodzącemu słońcu, ale mimo braku jakiegokolwiek ruchu przeciwnika czuł w środku, że to dopiero cisza przed burzą. Przeciwnik musiał się ujawnić.

Isentor:
Gospodarz zaprosił rycerzy do wieczerzy, za oknem zapanowała noc. Posiłek przebiegał spokojnie w dość miłej atmosferze, mimo groźby śmierci czyhającej w ukryciu. Pełen normalności wieczór przerwał potężny huk, który postawił domowników na równe nogi.

Nawaar:
Krasnolud, aż podskoczył do góry.- W końcu coś się dzieje. Wszyscy zostańcie na swoich miejscach. Pani Zariel miała sprawdzić, czy coś się nie wyjawia z mroku. Reszta broń w gotowości i czekać. Kharim podniósł swój młot cierpliwie czekając na anielice.

Gorn Valfranden:
wyciągnąlem miecz i czekałem

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej