Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Zariel:
- Zgadzam się z Tobą Kharimie.
Zariel zwróciła się do gospodarza z prośbą, by ten pozamykał wszystkie drzwi.
- Najlepiej będzie jak nikt nie opuści izby. Dobrze byłoby mieć obraz na wieś z powietrza. Zajmę się tym jak tylko zacznie się ściemniać.
Nawaar:
- To dobrze zwiad z powietrza zawsze się przyda i, tylko Ty jesteś wstanie to uczynić. Kharim zdjął z pleców już młot, coby czasu nie tracić podczas wtargnięcia sił nieczystych w następnej kolejności usiadł na jednym z krzeseł rozmyślając.
Lucas Paladin:
Lucas natomiast sięgnął po miecz, oczekując na zmrok. Był gotów na wszystko, nawet na najgorsze.
Nawaar:
Burczenie w brzuchu Kharima obudziło go z letargu, a czekając na zapadnięcie zmroku spowodowało, że zachciało mu się jeść. - Mości gospodarzu wiem, że nadużywamy pańskiej gościnności ale minęło sporo czasu od ostatniego posiłku jaki jadłem. Nie ma pan czegoś, co by nasyciło przed krasnoluda?.
Lucas Paladin:
Lucas się uśmiechnął.
- Baczcie, aby mu za dużo nie dać jedzenia, a piwa nie żałować. Upity krasnolud jest bowiem zdolny do rzeczy niemożliwych.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej