Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (56/118) > >>

Isentor:
Starszy mężczyzna rozpłakał się niczym dziecko, po czym wybiegł z domu w stronę pól.


- Słyszeliśmy i widzieliśmy to na własne oczy. O to się rozchodzi? Coś o tym wiesz? Jasieńka z Vorunem siedzą o tu przy stole - wskazał parę. Nic im nie jest. Dychają jeszcze, choć uważałbym na słowa...kuchnia starej.

Nawaar:
Kiedy ojciec Izydora wybiegł z płaczem Kharim nie mógł mu już w niczym pomóc bezradny udał się, do domu Jasieńki otwierając drzwi zauważył całą kompanie. - Dobry, ja jestem z nimi. Rozumiem, że tutaj mieszka Jasieńka i jej przyszły mąż tak?.

Isentor:
- Nie! Tutaj mieszkam ja wraz z rodziną i mą córką Jasieńką. Vorun mieszka dwa domy obok, jest u nas na obiedzie.

Nawaar:
- Dobrze, że jesteście tutaj razem ułatwi to nam waszą ochronę. Tak, przy okazji jestem Kharim Kazama aep Gorem. Kharim nie miał czasu na ukłon, ani oferować swoje usługi ale musiał kontynuować rozmowę. - Jesteście ostatnią parą, która ma się pobrać coś złego czai się na tych, co planują ślub. Dla bezpieczeństwa wszystkich zostańcie razem, a my będziemy was pilnować.

Isentor:
Zdezorientowany mężczyzna przystał na propozycje Kharima.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej