Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Nawaar:
Krasnolud stał i milczał czekał, aż Zariel naprowadzi ich na właściwy trop, bo teraz sam nie wiedział co ma począć z całą zaistniałą sytuacją.
Zariel:
- Tak jak mówisz Lucasie, morderstw dokonano w nocy w podobnym czasie. Ale poza morderstwami mamy również do czynienia z dwoma zaginięciami. Przypomnijcie sobie kogo zabito i kto zaginął. Czy to nie jest podejrzane?
Nawaar:
- Zaginęła córka sołtysa, która miała się wydać za mąż, za kowala. Następnie zaginęła Danka z którą miał się ożenić młodzieniec, tylko że jego zabito dzisiaj. Krasnolud zastanowił się chwilę. - To wszytko jest jakoś ze sobą związane, bo jeżeli zabici zostają mężczyźni, którzy mieli wziąć ślub z porwanymi niewiastami. Znaczy się, że ktoś robi to z nienawiści do zakochanych czy jak?, ale kto byłby na tyle chory żeby to robić?. Paladyn nie był pewny swoich wywodów. Dlatego zadał te pytania do wszystkich zgromadzonych w chacie.
Gorn Valfranden:
ja w tym czasie nadal obserwowałem strażnika.
Lucas Paladin:
- Zakochane serca? To dziwne. Kharim, trzeba działać. Lecimy do sołtysa, należy pilnować wszystkich narzeczonych w tej wiosce dzisiejszego dnia. Tak znajdziemy mordercę. Tylko jest nas być może zbyt mało. Albo wystarczająco. Dziękujemy Pani Zariel, teraz już wiemy co robić. - Lucas się ukłonił, po czym biegiem udał się w kierunku domu Władysława Grubego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej