Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Gorn Valfranden:
nadal kryłem się,trzymając na dystans,jednak na dość blisko żeby usłyszeć ewentualną rozmowę
Nawaar:
- Dobrze zatem, czy nie zauważyłeś czegoś tajemniczego, po tym jak koń powrócił?. Ktoś się dziwnie zachowywał, skradał się ogólnie takie reakcje?.
Isentor:
W pomieszczeniu było ciemno, śmierdziało siarką, blask księżyca ledwie oświetlał rozgardiasz panujący w izdebce.
U stajennego...
- Koń był umorusany w siarkę, strasznie nią śmierdział. Nie? - zapytał zdziwiony.
Nawaar:
-Dobrze, z którego kierunku przybiegł? i czy nie widziałeś jakiś podejrzanych osób kręcących się koło stajni wtedy?.
Lucas Paladin:
Lucas instynktownie skierował się w stronę smrodu, nadal trzymając broń w pogotowiu. Czuł, że coś tu nie gra, a światła nie było jak zapalić, wszystkie świecie bowiem były pogaszone. Rozglądał się starając znaleźć cokolwiek co mogłoby mu dać jakiś znak, co do ciężkiej cholery działo się w tym domu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej