Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (42/118) > >>

Gorn Valfranden:
nadal kryłem się,trzymając na dystans,jednak na dość blisko żeby usłyszeć ewentualną rozmowę

Nawaar:
- Dobrze zatem, czy nie zauważyłeś czegoś tajemniczego, po tym jak koń powrócił?. Ktoś się dziwnie zachowywał, skradał się ogólnie takie reakcje?.

Isentor:
W pomieszczeniu było ciemno, śmierdziało siarką, blask księżyca ledwie oświetlał rozgardiasz panujący w izdebce.

U stajennego...
- Koń był umorusany w siarkę, strasznie nią śmierdział. Nie? - zapytał zdziwiony.

Nawaar:
-Dobrze, z którego kierunku przybiegł? i czy nie widziałeś jakiś podejrzanych osób kręcących się koło stajni wtedy?.

Lucas Paladin:
Lucas instynktownie skierował się w stronę smrodu, nadal trzymając broń w pogotowiu. Czuł, że coś tu nie gra, a światła nie było jak zapalić, wszystkie świecie bowiem były pogaszone. Rozglądał się starając znaleźć cokolwiek co mogłoby mu dać jakiś znak, co do ciężkiej cholery działo się w tym domu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej