Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiona niewiasta

<< < (3/118) > >>

Gorn Valfranden:
- tak pani..Odpowiedziałem a następnie wsiadłem na swojego konia.



//Wybaczcie błąd po prostu przez przypadek wyłączyłem neta i nie zdążyłem doczytać.

Nawaar:
- Nie wiedziałem, że możliwe jest schowanie skrzydeł. Niezła niespodzianka. Ten oto człowiek to Gorn z Rivi.Kharim przedstawił rekruta jednocześnie przytaknął na temat podróżowania. - Jeszcze nie wymyślono lepszego sposobu podróżowania, być może tylko skrzydła okazały by się lepsze.

Gorn Valfranden:
-Brat Kharim ma rację,jeszcze nie wynaleziono innego zródła podróży.

Zariel:
- Użyczylibyście mi jednego z waszych wierzchowców? Nie chcę rzucać się w oczy.

Nawaar:
- Oczywiście nawet sam, po niego pojadę. Proszę chwilę zaczekać. Kharim pognał swojego kuca w stronę stajni poszukując najładniejszego i najszybszego konia, który aktualnie się znajdował. Wybrał pięknego umaszczonego w bieli wierzchowca, można by rzecz że anielskiego. W sam raz dla Zariel. Pomyślał krasnolud. Po dokonamy wyborze paladyn zjawił się u bramy z koniem. - Proszę przyprowadziłem jak mniemam najładniejszego jaki jest. Jednocześnie doświadczony w boju. Zwie się Barahir.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej