Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiona niewiasta
Gorn Valfranden:
- tak pani..Odpowiedziałem a następnie wsiadłem na swojego konia.
//Wybaczcie błąd po prostu przez przypadek wyłączyłem neta i nie zdążyłem doczytać.
Nawaar:
- Nie wiedziałem, że możliwe jest schowanie skrzydeł. Niezła niespodzianka. Ten oto człowiek to Gorn z Rivi.Kharim przedstawił rekruta jednocześnie przytaknął na temat podróżowania. - Jeszcze nie wymyślono lepszego sposobu podróżowania, być może tylko skrzydła okazały by się lepsze.
Gorn Valfranden:
-Brat Kharim ma rację,jeszcze nie wynaleziono innego zródła podróży.
Zariel:
- Użyczylibyście mi jednego z waszych wierzchowców? Nie chcę rzucać się w oczy.
Nawaar:
- Oczywiście nawet sam, po niego pojadę. Proszę chwilę zaczekać. Kharim pognał swojego kuca w stronę stajni poszukując najładniejszego i najszybszego konia, który aktualnie się znajdował. Wybrał pięknego umaszczonego w bieli wierzchowca, można by rzecz że anielskiego. W sam raz dla Zariel. Pomyślał krasnolud. Po dokonamy wyborze paladyn zjawił się u bramy z koniem. - Proszę przyprowadziłem jak mniemam najładniejszego jaki jest. Jednocześnie doświadczony w boju. Zwie się Barahir.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej