Tereny Valfden > Dział Wypraw

Rodzinna waśń - Powrót pradziada...

<< < (18/26) > >>

Nawaar:
// Jeżeli wyrobimy się, do soboty to jestem cały czas.

- Demony współpracujące z ludźmi?. Jakiej oni magii używają?. Kharim sam, sobie zadał pytanie zastanawiając się sowicie. - Widzę, że Ciebie sumienie ruszyło. Opowiedz mi jeszcze, o tym magu. Chcę poznać jego imię. Wszytko, co wiesz na jego temat nam powiedz. W końcu sam powiedziałeś, że trzeba go powstrzymać.

Mohamed Khaled:
Oj, ciężko z wami, ciężko... Dziwne że nie wiecie, skoro twój kolega go udawał... - uśmiechnął się. - Nic wam niestety więcej nie powiem, nie mam już siły... - faktycznie zaczął słabnąć. Położył sobie jeszcze jedynie rękę na głowę, i wyszeptał inkantacje: Iaesh qiash xugro izani! - wykrzyczał n a sam koniec, po czym czarny buch wyleciał z ręki, zmieniając ciało dowódcy na zgniliznę. Zostaliście sami w obozie, wszyscy w okół leżeli martwi.

Nawaar:
- Cholera! i co teraz. Spojrzał wymownie, na maga. - Zanim gdziekolwiek pójdziemy proponuję, sprawdzić zwłoki, może mają jakiś list czy coś. Albo chociaż zapłatę, za ich szybką śmierć. Krasnolud rzekłszy, do człowieka rozpoczął przeszukiwania zwłok. Zostawiając oczywiście, coś dla towarzysza.

Mohamed Khaled:
Nie znaleźliście nic, prócz mapy wyspy. W niektórych miejscach były znaczki, najprawdopodobniej z miejscami poszczególnych obozów wroga. Jednak gdy przez przypadek się przewróciłeś, znalazłeś list.

"Co to miało być, to ostatnie?! Zostawiłeś świadków!
Masakra całego konwoju, a nie zabiłeś zwykłych wojowników?!
Masz szczęście, że przez szok stracili pamięć. Teraz służą w oddziale naszego wroga..
Tak, czy tak. Twoje zachowanie było karygodne. Na twoje nieszczęście, budzimy za niedługo
pewnego maga. Skoro "Wrony" nie umieją poradzić sobie z zwykłymi ludźmi, wyślemy "Zwiastun".
A wiesz co to oznacza... Wiesz jak groźne są demony z "Zmierzchu", a co dopiero oni...

Podpisano
A."

Nawaar:
Paladyn, ze spokojem przeczytał list a potem ponownie go przejrzał. Stworzył się ostatnimi wersami. - Wpakowaliśmy się w niezłe gówno. Będziemy mieli niezłe przygody, więc na co jeszcze czekamy?. Kharim zażartował, sobie w tej chwili mógł zrobić głupią minę do złej gry. Pokazał również mapę i list magowi. - Przeczytaj, może Ty wywnioskujesz, coś jeszcze poza oczywistymi rzeczami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej