Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica Bobra - Polowanie
Mohamed Khaled:
To ukryjcie się, ja idę jakieś znaleźć. - jak rzekłem, tak zrobiłem. Wyciągnąłem kusze, którą naładowałem i zacząłem iść, wypatrując jakiegoś wejścia. Jakby nie było, zdecydowałbym o uderzeniu z frontu, choćby nie było to ciekawe.....
Hagmar:
//Wejścia nie było
Mohamed Khaled:
Kurwa... Wróciłem się do towarzyszy. Panowie, idziemy w bój. Nie ma wejścia, trzeba będzie rozpiździć wszystko. Pamiętać też, żeby niczego nie ciąć poza ciałami. Potrzebuje każdego dokumentu, z tego pierdolonego magazynu.
Kenshin:
- Czyli lipa z walką z ukrycia. Dobra walić, to wchodzimy na beszczela. Kto wchodzi pierwszy?.
Mohamed Khaled:
Ustawiłem się po jednej stronie drzwi. Na trzy... - raz... dwa... - i czekałem na dokończenie od towarzysza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej