Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnica Bobra - Polowanie

<< < (13/29) > >>

Kenshin:
Ork zignorował jego zaczepkę kataną nawet się nie wzruszył i jechał dalej. - Niby skąd mnie znasz?. Ja Ciebie pierwszy raz, na oczy widzę. Kenshin miał kamienną twarz.

Mohamed Khaled:
Raz, sam się przedstawiłeś w K'efir. Dwa, mówię że znałem Ci też kiedyś orka o takim imieniu. Należał... a zresztą nieważne... - powiedziałem po czym wsunąłem ostrze do pochwy. Złość we mnie kipiała, jednak tego nie okazałem. Pognałem troszkę konia, by znaleźć się szybciej u celu. Kiedyś Cię zabije... - mruknąłem. - Z Kruków nie odchodzi się żywym - dokończyłem pod nosem.

Kenshin:
- Jaki dziwny czarnuch. Powiedział cicho, bardzo cicho i pognał konia dalej pogrążony w myślach. Będzie, się teraz mnie czepiał, bo odszedłem nawet nie znał powodu dlaczego to zrobiłem. Szkoda gadać.

Mogul:
A Mogul co robił? Jak zwykle, chrapał i nic więcej...

Hagmar:
//Dwie rzeczy. Mohamed zapomnij o tych "półdraconach" u Renfri. To były elfy ;p U nas rasę dziedziczy się po matce i część cech ojca.
Druga sprawa, dojechaliście. Wszyscy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej