Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica Bobra - Polowanie
Kenshin:
Kenshin stanął po prawej stronie. - Trzy. Dokończył zdanie i wszedł z buta. - Witam państwa, macie ochotę porozmawiać o Buddzie?. Rzucił głupim pytaniem i rozpoczął się chowając, za jakimś meblem.
Mohamed Khaled:
Wymierzyłem od razu do ludzi, starając się znaleźć kapitana.
Hagmar:
- Trzy..! Wpadliście do środka, do przestronnej hali mgaazynu gdzie totalnie zaskoczeni członkowie Bober Commando byli... totalnie zaskoczeni!
20x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
//Macie 12 strażników jako wsparcie. "sztuczny tłum" ale to wy zabijacie
Kenshin:
Khenshin przestał się, chować jak szczur i wyszedł na spotkanie boberką. - To jadziem panowie! Krzyknął ork i ruszył do ataku. Jeden z bobrowych komandosów doskoczył, do czarnego wymienili cięte spojrzenia a ich klingi się spotkały. Kenshin, co chwila blokował, to atak w głowę, to w brzuch ostrza zgrzytały między sobą, dopóki bóbr nie popełnił błędu uderzając w bok orka. Ten, ze spokojem zablokował atak jednocześnie robiąc piruet. Wyglądało, to dość zabawnie, ale w tym momencie stał za plecami pospolitego bandyty z mieczem w ręku Himura zadał śmiertelny cios w kark człowieczka, a ten padł martwy.
Pozostało bobrów :
19/20.
Mohamed Khaled:
Fru! Poleciał pierwszy bełt, który latając sobie trafił ku szyi Bandyty zwanego Boberem. Chwycił się, wsparł na jakimś koledze, i padł na ziemie niczym ptak. Ptak... ptak.. Jakież one są słodkie... - myślałem, zdając sobie sprawę, że walka trwa. Schowałem szybko kusze, wyciągnąłem katanę. Szybko zablokowałem cios nadbiegającego napastnika, który nadwyraz szybko się otrząsnął.
Po zablokowaniu, piruet w bok i cios. Cierń zadał ranę, krwawiła. Bandyta zaatakował ponownie, lecz ja uniknąłem ciosu, zadając śmiertelne uderzenie. A stało się to niespodziewanie, bo Bóbr chcąc uniknąć ciosu, nadział się na katanę, która wystawała po uniku. Cierń już pomknął ku następnemu. Szybko rozbroiłem przeciwnika, i jebłem w brzuch. Dosłownie w następnej sekundzie schowałem katanę, wysunąłem UK i dźgnąłem Bobra w szyje. W takim stanie zeskoczyłem za zasłonę.
15/20
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej