Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #5
Anette Du'Monteau:
Lekki harmider robili sąsiedni mieszkańcy twojej ofiary. Zaniepokoili się nieco dźwiękami, które doszły ich uszu, więc teraz stali w pobliżu. Jednak trzymali się z dala od posesji. Posłali po straż, która już tutaj zmierzała.
-Tutaj panowie strażnicy! To ten dom! Te słowa nie budziły w tobie dobrych emocji.
Talia:
//Rozumiem ze są po frontowej stronie mieszkania? Wszedłem do mieszkania przez tylne drzwi wybijając szybę, zatem droga wolna rozumiem? Jeżeli nie to cofnij post.
Talia czym prędzej rzuciła się w tylne drzwi mieszkania, którymi wdarła się do środka i rzuciła w krzaki na tyłach posesji by ukryć swoją obecność, czym prędzej szukała płotu czy czegoś by móc nawiać na tereny kolejnych posesji i wedrzeć się na jakieś boczne uliczki i legalnie wyjść z opresji.
Anette Du'Monteau:
//: Oni idą od frontu, ty jesteś na tyłach domu.
Mur z tyłu posesji miał koło 2,5 metra wysokości. Był nawet nieźle zbudowany. Gdy tak go badałaś, trafiłaś na coś nogą. Ból znowu się odezwał. Syknęłaś zirytowana i zaczęłaś się rozglądać. Ujrzałaś koło stopy metalowe ogniwo.
Talia:
Chwyciła ręką za ogniwo i próbowała wyciągnąć. Miała nadzieję na jakiś fajny tunel albo tajny schowek właściciela posesji. Bogaty musi być, że taka chatka, a zwykły obywatel.
Anette Du'Monteau:
Pociągnęłaś ogniwo, a za nim oczom ukazała się klapa. Prowadziła gdzieś w podziemia, lecz nie było dobre widoczności, więc ciężko było ci określi gdzie dokładnie. Dużego wyboru jednak nie było. Za sobą słyszałaś coraz wyraźniej kroki straży. Widocznie dostali się do domu i rozglądali w nim.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej