Tereny Valfden > Dział Wypraw
Okraść złodzieja
Rikka Malkain:
Jasne.-Wygląda na to, że ten kto zajmuje się tym miejscem zna się na rzeczy. Z drugiej strony, mechanizm otwierający przejście nie był jakoś specjalnie ukryty. Schody doprowadziły dwójkę Kruków do następnych drzwi.
Mohamed Khaled:
Kolejne drzwi... - skomentowałem pod nosem. Chwyciłem ostrożnie klamkę, i sprawdziłem czy są otwarte drzwi. Robiłem to jednak ostrożnie, na wypadek jeśli po drugiej stronie ktoś stał. Lepiej żeby nie....
Rikka Malkain:
O dziwo, te były otwarte. Mauren zajrzał do środka. Pomieszczenie było dość duże, chociaż bardzo skromnie umeblowane. Z pewnością nie była to zwykła piwnica. Jak na takową wyglądała zbyt czysto. Zero kurzu, pająków, nic z tych rzeczy. Tylko ciężki okrągły stół na środku, kilka stołków ustawionych wokół i trochę skrzyń pod ścianą. Obok nich leżał kuferek.-Hmm...-Rikka minęła towarzysza i weszła do środka. Spojrzała na stół, na którym walało się trochę papierów, później na następne drzwi.
Mohamed Khaled:
Sprawdź co w skrzyniach, ja sprawdzę papiery. Może będzie coś ciekawego. Potem pójdziemy dalej - rzekłem, po czym podchodząc pod stół zacząłem przeglądać papiery. A nóż znajdę coś ważnego.
Rikka Malkain:
Pierwszym, co rzuciło się w oczy maurena po zerknięciu na stół była dokładna mapa miasta. Na mapie tej zaznaczony był dom, w którym razem z Rikką znajdował się obecnie, oraz kilka innych miejsc. Obok planu Efehindon spoczywała jeszcze kartka z listą nazwisk i druga z listą miejsc. Niektóre ktoś odznaczył już "ptaszkiem".
Dhampirka w tym czasie podeszła do sterty skrzyń, dobyła sztyletu i otworzyła jedną. W środku były... Sieci rybackie. Otworzyła drugą i tym razem znalazła nic więcej, jak tylko lniane koszule. Zaczęła dobierać się do pozostałych. Gwoździe, szpadle, liny. Dziewczyna parsknęła i zbliżyła się do kuferka. Szybko rozprawiła się z zamkiem i zajrzała do środka. Na dnie leżało trochę monet.-Będzie ze sto grzywien. Nie ma tu nic więcej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej