Tereny Valfden > Dział Wypraw

Okraść złodzieja

<< < (4/9) > >>

Rikka Malkain:
Po drugiej stronie mauren wylądował na miękkiej, soczyście zielonej i niezwykle zadbanej trawie.-Tu jesteś.-Rikka wyłoniła się zza jakiegoś krzaczka. W ciemności nie mogłeś dokładnie zobaczyć jakiego. Zgodnie z przypuszczeniami Mohameda, na tyłach posiadłości znajdował się ogród. Kilka klombów, trochę ozdobnych drzewek. Piorunującego wrażenia raczej nie robił, rzec można, standard.-Tam są drzwi.-Dziewczyna wskazała na werandę.-Są jeszcze drugie, frontowe. Tyle że tam pewnie wyłapie nas ochroniarz spod bramy.

Mohamed Khaled:
Wolałbym jednak nie być wykrytym - powiedziałem. Lepiej iść przez ten na werandzie, mając nadzieje że w środku nie czeka na nas mały oddział kom... ochroniarzy.

Rikka Malkain:
Tak samo pomyślałam, ale mamy mały problem. Nie potrafię tego otworzyć. Mają tu za dobry zamek.-To faktycznie nie brzmiało najlepiej. Przecież nie chcieli wywalać drzwi z kopniaka.-Co proponujesz?

Mohamed Khaled:
Są tu gdzieś jakieś drzwiczki do piwnicy? Zazwyczaj na zewnątrz było jakieś wejście do podziemi. - powiedziałem rozglądając się. Jeśli byśmy takie znaleźli, moglibyśmy wejść po cichu, i dostać się do domu.. - rozmyślałem, wciąż się oglądając czy aby na pewno nie ma tu jeszcze wejścia, i czy nikt nie idzie.

Rikka Malkain:
Nie zauważyłam, chociaż tamta mała przybudówka... Wygląda mi na zwykła szopkę na narzędzia, ale kto wie? To co?-Zapytała też oglądając się za siebie. Trochę za długo tu już stali, ale jakby nie patrzeć, włamywali się z marszu. Bez wcześniejszych dokładnych oględzin.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej