Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #4
Anette Du'Monteau:
//: Serio? Już nikt nie gra klasycznymi orkami? :P
Dzielnica biedoty nie była najprzyjemniejszym miejscem. Ten bród, ten zapach i ci ludzie...Wszystko było odrażające i w jakiś sposób wrogo nastawione do każdego co tu postawiło stopę. W pewnym momencie poczułeś się obserwowany.
Kenshin:
// Serio jestem czarny.
Czarny ork, przechadzał się uliczkami cuchnącymi wszystkim, dokładnego zapachu nie dało się określić. Kenshin, co jakiś czas spoglądał na ludzi i innych, oni tylko go obserwowali. Co czarnego orka nie widzieli. Myśli nasuwały mu się do głowy, kiedy poczuł dziwne uczucie jakby ktoś go obserwował.
Anette Du'Monteau:
Odwróciłeś się i zobaczyłeś opartego o ścianę mężczyznę. Uśmiechał się do ciebie paskudnie. W ręku trzymał noże, a przy pasie wisiał mu miecz. -Myślisz, że jesteś taki mocny cwaniaczku?! Wyskakuj z kasy! Chyba że masz dość swojego nędznego życia! - groził bandyta.
1x Bandyta
Kenshin:
Kenshi spojrzał na zbira czarnymi groźnymi oczami. - Jak chcesz ujść z życiem, to odejdź!. Ork postąpił teraz jak nie przystało na jednego z jego rasy, w końcu miał znaleźć jakiegoś jegomościa z blizną.
// Użyłem groźnego spojrzenia.
Anette Du'Monteau:
Bandyta cofnął się parę kroków w tył. -To jeszcze nie koniec, paskudo. Powiedział na odchodne i zniknął w jednej z uliczek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej