Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sezon na misia
Gunses:
Gunses poszedł więc do stajni za dokami zwierząt. W stajni czekała jego klacz, czarna niczym noc. Osiodłanie jej i przyszykowanie się do podróży zajęło mu kilkanaście minut. Wsiadł na konia, wyjechał na drogo pomiędzy chatami myśliwych. Dotarł do Meliora.
- Gotowym!
Melkior Tacticus:
- No to wio. - poprawił się w siodle i ruszył z wolna traktem na południe - Co tam Gunsesie u ciebie słychać w ogóle?
Gunses:
- Wiesz, rozmawiałem ze starszyzną. Podejmiemy się wprowadzenia ścieżki druida w formie rozwoju myśliwego, ale do tego daleka droga. I nie ma o czym gadać. A jeśli chcesz się zapytać co w polityce i wyższych sferach? Nie ma mnie tam, nie bywam, nie wiem co się dzieje. Kiedyś, hmmm, jak jeszcze dziedziczyłem tytuł WÂŁADCY wampirów, wtedy się interesowałem polityką. Teraz jestem tylko myśliwym, chłopem z gór z łukiem na plecach. I dobrze mi z tym - powiedział wampir.
Melkior Tacticus:
- Ale jesteś też hrabią, czy tego chcesz czy nie. Chyba że masz podobnie jak ojciec cały sztab ludzi od zarządzania tym wszystkim... powiem ci że i ja stronię od polityki póki jeszcze mogę...
Gunses:
- Nauczyłem się już prowadzić administrację hrabstwa. Najważniejszym było ustalenie odpowiedzialnych zarządców dla dystryktów i gmin. Dzięki temu mam o połowę roboty mniej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej